Zanim

Zanim zaczniesz ewangelizować. Co przedtem? Odpowiedź jest banalnie prosta.

Bieg wydarzeń i chęć przekazania pierwszych wrażeń sprawiły, że trochę powierzchownie i zbyt ogólnie napisaliśmy w południowych komentarzach w jakim wydarzeniu uczestniczymy. Pozostaje zaufać inteligencji naszych czytelników, którzy z pewnością dotarli do informacji o odbywającym się w tych dniach w Krakowie Forum Nowej Ewangelizacji. Jeśli jeszcze ktoś nie zauważył relację znajdzie tu. W obiecanej drugiej części komentarza wracam do słów, jakimi Andrzej Sionek powitał i wprowadził uczestników w tematykę Forum. „Potrzeba, by ktoś postawił wam pytania w sprawach, które już dawno macie poukładane.” Trafne. I piękne zarazem, że stawiamy pytania przede wszystkim sobie. Jak chociażby wspomniane w poprzednim komentarzu pytanie o swój Damaszek. O moje miejsce spotkania z Chrystusem.

Chociaż nie brakuje innych pytań. Przede wszystkim o współczesny kontekst ewangelizacji. Zatem wzór. Czyli Jezus. Jak Jezus ewangelizował? Pytanie zostało postawione podczas południowego panelu. Z odniesieniem do Samarytanki i Zacheusza. Dyskutanci  wskazali na trzy etapy Jezusowej ewangelizacji. Blisko – nie osądza; pokazuje siebie; przy okazji pokazuje grzech. I to pokazanie grzechu nie jest sądem, ale potwierdzeniem, że Jezus mówi prawdę.

Jezusowy wzór prowokuje do następnych pytań. O kontekst ewangelizacji. Czyli o człowieka, do którego kerygmat jest kierowany. Trudne i złożone pytania. Jeszcze trudniejsze i bardziej złożone odpowiedzi. Co w sposób szczególny wykazał w wieczornym spotkaniu ks. prof. Grzegorz Strzelczyk. W jaki sposób jest uwarunkowany przez współczesną kulturę? Jak indywidualne doświadczenie ewangelizatora przełożyć na język świata, do którego skierowane jest orędzie. Jak mówić o grzechu dziś? Co to znaczy zachować proporcje między soteriologią (czyli nauką o zbawieniu) a moralnością. Wreszcie co dalej, czyli po ewangelizacji. Czyli oświecenie umysłu przez prawdę. Wspomniałem o tym w poprzednim komentarzu.

Z tych wszystkich pytań o kontekst, o człowieka ewangelizowanego i o usposobienie ewangelizatora jeden wniosek wydaje się być ważny. Dotykający tytułowego „zanim”. Czyli zanim zaczniesz ewangelizować. Co przedtem? Odpowiedź jest banalnie prosta. Niech ewangelizowany wie, że go widzisz. Że spotykasz go nie dlatego, by mu przekazać kerygmat. Ale dlatego, że go kochasz. Pokochaj zanim opowiesz Słowo. „By człowiek doświadczył, że Jezus mówi o jego życiu” – podsumował południową dyskusję ks. Artur Godnarski.

Jutro kolejny dzień Forum. Całe Ciało (czyli Kościół) głosi Ewangelię. Mamy nadzieję podzielić się z czytelnikami równie ciekawymi, co dziś, spostrzeżeniami i obserwacjami. Kto ma czas może śledzić bezpośrednie relacje z Forum. Zwłaszcza wieczorne celebracje. Bo Forum jest nie tylko wymianą myśli. To również, a może nawet przede wszystkim, czas wspólnej modlitwy. Bo Pan Bóg nie ma przeszkód w działaniu. Potrafi wykorzystać każdego. Co nie znaczy, że doświadczenie żywego Jezusa można zaniedbać. Bo owe zaniedbanie prowadzi do tego, o czym napisałem w poprzednim komentarzu. Ewangelizacja zamienia się w propagandę. Wiara staje się ideologią.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5