Taka nasza natura

„Kto się wróblem urodził kanarkiem nie zdechnie” – mawiał mój kolega. To prawda. Naturę ludzką można próbować oszukać, ale nie da się jej zmienić.

Z cyklu "Jak żyć, by podobać się Bogu" na kanwie KKK 1949-1986

Powołani do szczęścia, mogący wybierać,  sumienie jako przewodnik w tym wyborze, cnoty, wady, grzech...  To część tematów, które poruszyliśmy w pierwszej części cyklu. Potem mowa była o człowieku żyjącym w społeczności; o prawach i obowiązkach z tego wynikających. Teraz czas na kolejny temat: jasnego uregulowania tego, co powinniśmy, a czego nie wolno. Czyli prawa. Bożego prawa.

No bo wiadomo: jeśli człowiek wybiera to, co dobre, czyni dobrze; jeśli wybiera zło – czyni źle. Ma on w sobie naturalną zdolność do odróżniania jednego od drugiego. Stosując proste zasady – np. „wszystko co byście chcieli, by ludzie wam czynili, wy im czyńcie”, „miłość przejawia się w szacunku dla bliźniego”, „nigdy nie jest dopuszczalne czynienie zła, by wynikło z niego dobro” – potrafi dojść do tego, co powinien robić, a czego unikać. Sęk w tym, że z różnych powodów nie zawsze dobrze dobro i zło rozpoznaje. Jego natura została zraniona pierworodnym grzechem. A potem wieloma jeszcze innymi grzechami. Bliźnich i własnymi. Czasem człowiek miesza więc wartości, stawia mniej ważne ponad najistotniejszą, a sytuacje wyjątkowe, w których trzeba wybrać mniejsze zło, traktuje jak regułę, na zło pozwalającą. Stąd właśnie potrzeba jasnego i bardziej szczegółowego wskazania, co jest dobre co jest złe. Czyli właśnie prawa.

Boża interwencja

Pierwszym momentem, w którym Bóg wsparł człowieka w tych poszukiwaniach było wydarzenie zawarcia przymierza między Bogiem a człowiekiem na Synaju. W zamian za Boża opiekę Izrael obiecał wtedy, że będzie przestrzegał danego przez Boga prawa. Streszcza się ono w zapisanych pierwotnie na kamiennych tablicach dziesięciu przykazaniach. Podkreślmy: nie są to jakieś absurdalne przepisy. Izrael chwalił się, że dane mu przez Boga prawo jest rozumne i dobre. Zawiera ono bowiem „wiele prawd w sposób naturalny dostępnych rozumowi” (KKK 1981). Jeśli Bóg je w ten sposób na nowo objawił to dlatego, że ludzie z różnych powodów nie potrafili już odczytać tego prawa w swoich sercach. Trudno jednak nie zauważyć, że już wiele szczegółowych przepisów prawa Starego Testamentu wydaje nam się dzisiaj (czasem chyba słusznie, czasem nie) być ustępstwem na rzecz doraźnych celów i ludzkich słabości. Bo Stary Testament nie jest pełnia objawienia. Jest raczej wychowawcą, który przygotował Izraela na Jezusa. On przyniósł nowe prawo – prawo miłości, łaski i wolności. Jest ono „łaską Ducha Świętego otrzymaną przez wiarę w Chrystusa. Działa ono przez miłość. Zostało wyrażone w sposób szczególny w Kazaniu na Górze i korzysta z sakramentów, aby udzielać nam łaski” (KKK 1983).

W Kazaniu na górze, zwanym Konstytucją Królestwa. W tym swoim wywodzie Jezus dokonał swoistej reinterpretacji Starego Prawa. Ale czynił to więcej razy. Prostował pokręcone, a utrwalone już wyobrażenia Izraela. A cało prawo streścił  w podwójnym przykazaniu miłości Boga i bliźniego: kochaj Boga całym sercem i ze wszystkich sił,  kochaj bliźniego jak samego siebie.

Bóg objawiając człowiekowi swoje prawo pokazał, jak mamy żyć. Nie znaczy jednak, że tych, którzy odrzucają objawienie Boże, odrzucają Chrystusa to prawo już nie dotyczy. Jest ono bowiem tylko jasnym wyrażeniem tego, co i tak wpisane jest w serce każdego człowieka.

Człowiek z natury Boży

Wpisane? Ano tak. Chrześcijanie wierzą przecież, że homo sapiens został stworzony przez Boga. Natura każdego jednaka. Nic więc dziwnego, że Bóg, najlepiej znający dobro i zło, wpisał po prostu umiejętność rozpoznawania dobra i zła w serce każdego człowieka. Stąd chrześcijańska myśl filozoficzno-teologiczna wykształciła pojęcia prawa naturalnego. Jest ono – czytamy w KKK 1978 – „uczestnictwem człowieka, stworzonego na obraz swego Stwórcy, w mądrości i dobroci Boga. Wyraża ono godność osoby ludzkiej i stanowi podstawą jej fundamentalnych praw i obowiązków”. Jeśli tylko człowiek tego zmysłu moralnego w sobie nie zagłusza albo nie zostaje on wypaczony w inny sposób – np. przez złe wychowanie, zranienia – człowiek i bez Bożego objawienia wie co powinien robić, a czego unikać.

„Prawo naturalne, obecne w sercu każdego człowieka i ustanowione przez rozum, jest uniwersalne w swoich przepisach i jego władza rozciąga się na wszystkich ludzi (KKK 1956)” Oczywiście w szczegółach różnie to może wyglądać w różnych czasach i różnych miejscach na ziemi. „Niemniej jednak pośród różnorodności kultur prawo naturalne pozostaje normą łączącą ludzi między sobą i nakładającą na nich, mimo nieuniknionych różnic, wspólne zasady” – czytamy w KKK 1957.

A jak ma się prawo naturalne do praw ludzkich? Katechizm definiuje je jako „normą postępowania ogłoszoną przez kompetentną władzę ze względu na dobro wspólne” (KKK 1951). Zaznacza jednak, że każde ludzkie prawo „znajduje w prawie wiecznym swoją pierwszą i ostateczną prawdę. Prawo (ludzkie) jest ogłaszane i ustanawiane przez rozum jako uczestnictwo w Opatrzności Boga żywego, Stwórcy i Odkupiciela wszystkich” (KKK 1951). Prawa ludzkie powinny więc być zakorzenione w prawie Bożym. Inaczej są sprzeczne z nie tylko z Bożym zamysłem, którym niewierzący z zasady i tak się nie przejmują, ale także z ludzką naturą.

A jeśli nie? Jeśli człowiek zdecyduje się na prawo ignorujące Boży zamysł?  „Chociaż podważa się jego (prawa naturalnego) podstawy, to nie można go zniszczyć ani wyrwać z serca człowieka. Odżywa ono zawsze w życiu jednostek i społeczności – czytamy w KKK 1958. Wielka to nadzieja w czasach, gdy świat zmierza ku szaleństwu arbitralnego, wbrew Bogu decydowania, co jest dobre a co złe. Żadne pestycydy propagandy kłamstwa nie są w stanie ostatecznie zniszczyć w człowieku tego głosu zdrowego rozsądku. Bo natura ludzka jest jak życie: nawet zniszczona ciągle będzie się w następnych pokoleniach odradzać.

Na następnej stronie - jak to ujęto w Katechizmie Kościoła Katolickiego.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9