Ks. dr. Kloch: człowiek odpowiada za etyczną stronę używania sztucznej inteligencji

Prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".

Reklama

To człowiek jest odpowiedzialny za stronę etyczną używania sztucznej inteligencji. Od niego zależy, czy wybierze zastosowanie pozytywne, czy negatywne - powiedział ks. dr. hab. Józef Kloch podczas prezentacji polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu "Antiqua et nova".

Konferencja prasowa połączona z prezentacją polskiego tłumaczenia watykańskiego dokumentu na temat sztucznej inteligencji "Antiqua et nova" odbyła się w piątek w Warszawie.

Ks. dr. hab. Józef Kloch z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie zaznaczył, że sednem dokumentu jest relacja ludzkiej i sztucznej inteligencji. Dokument - jak wyjaśnił - pokazuje odpowiedzialność, jaką Bóg dał człowiekowi w odniesieniu do zaawansowanych urządzeń technologicznych.

"Ten dokument podkreśla bardzo istotną kwestię. To człowiek jest odpowiedzialny za stronę etyczną. To od człowieka zależy, w jaki sposób zostanie zastosowana sztuczna inteligencja. Bo zastosowania mogą być pozytywne i negatywne" - powiedział.

Przypomniał inny dokument Stolicy Apostolskiej z 2020 r. "Rome Call for AI Ethics" podpisany przez przedstawicieli trzech religii: chrześcijaństwa, islamu i judaizmu. Dodał, że dokument podpisali też szefowie ogólnoświatowych gigantów komputerowych, m.in. Microsoftu i IBM.

W dokumencie zapisane zostały zasady etycznego używania AI, która - zgodnie z zapisami - powinna być wiarygodna, bezpieczna, transparentna, inkluzywna i powinna należycie chronić prywatność użytkowników.

Profesor Szkoły Głównej Handlowej Jerzy Surma odniósł się do jednego z rozdziałów dokumentu Stolicy Apostolskiej "Sztuczna inteligencja a wojna". Podkreślił, że stosowanie AI w działaniach wojennych nie jest kwestią przyszłości, bo używa się jej w toczonych obecnie konfliktach zbrojnych.

"Mamy do czynienia z silnym rozwojem tzw. systemów autonomicznych. Dotąd w wojsku, systemach łączności i dowodzenia, zawsze mieliśmy człowieka w pętli decyzyjnej. To znaczy był ktoś, kto na koniec dnia podejmował decyzję o tym, co robić. Natomiast w tego typu systemach jest możliwość wyeliminowania czynnika ludzkiego na rzecz podejmowania decyzji autonomicznych" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że z takimi sytuacjami mamy do czynienia m.in. w Strefie Gazy, gdzie autonomiczne systemy używane są do "targetingu członków Hamasu przez armię Izraela".

Dodał, że działaniach zbrojnych w Ukrainie AI wykorzystywana jest przede wszystkim w wojnie informacyjnej. Przypomniał, że na początku tej wojny, kiedy wojska Federacji Rosyjskiej były na przedmieściach Kijowa, Rosjanie, korzystając z systemu Deep Learning, przygotowali wizualizację przedstawiającą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który zwracał się do narodu ukraińskiego z apelem o poddanie się.

"Jest to klasyczny przykład wykorzystania technologii typu DeepFake bazującej na modelach dyfuzyjnych - Generative Adversarial Networks - do bardzo silnej ingerencji przez Rosję. To są tylko dwa przykłady, a mógłbym je mnożyć. Niestety sytuacja jest taka, że to się dzieje i to się bardzo silnie rozwija" - zastrzegł.

Podkreślił, że watykański dokument odnosi się do różnych dziedzin, w których AI ma zastosowanie, takich jak: gospodarka, biznes, służba zdrowia i edukacja.

Zapytany, czy możliwy jest scenariusz, w którym sztuczna inteligencja wyrwie się spod kontroli człowieka, uzyska autonomiczną samoświadomość i zacznie realizować własne cele, prof. Surma odpowiedział, że w jego ocenie jest to mało prawdopodobne.

"Wydaje mi się, że dzisiaj jest to bardziej poziom science fiction niż realiów" - zastrzegł.

Wskazał jednak na inne zagrożenia, z którymi będziemy się mierzyć w najbliższych latach. Zaznaczył, że od kilkunastu lat internetowi giganci, jak Facebook czy Google, zbierają informacje o użytkownikach: co mówią, czym się interesują, co piszą w mailach, jakiego słownictwa używają. Dodał, że prowadzone są już badania nad stworzeniem osobistych asystentów dostępnych 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, z którymi ludzie będą rozmawiać w sposób, w jaki obecnie rozmawiają z innymi ludźmi.

"Taki asystent czy asystentka nigdy nie odmówi, zawsze będzie miała ochotę na rozmowę i niepostrzeżenie będzie przejmowała nadzór nad naszym życiem, naszymi decyzjami. Będzie nam podpowiadał, gdzie wyjechać na wakacje, co kupić, jak nasze dzieci powinny być wychowywane, czy ten człowiek jest dobrym partnerem na żonę lub męża. W tle będzie oczywiście olbrzymie lokowanie różnych produktów i usług, które będziemy kupować, nie wiedząc o tym, że ten superasystent czy asystentka nas wciągnął w ten świat" - stwierdził.

Notę "Antiqua et nova" przygotowały dykasterie Nauki Wiary oraz Kultury i Edukacji. Dokument ukazał się 28 stycznia 2025 r.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10

Reklama