Most

„Jezus opowiadał rzeszom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrowił” – usłyszymy jutro w liturgii. Najpierw opowiadał. Potem uzdrowił. To nieprzypadkowa kolejność.

„Bóg potwierdzał głoszenie Dobrej Nowiny znakami i cudami” – czytamy. Czy one są zawsze jedynie konsekwencją głoszenia Ewangelii? – zapytałem ks. Jana Reczka, krakowskiego kapłana, którego książka „To Jezus leczy złamanych na duchu” stała się wydawniczym bestsellerem.

– Im dłużej jestem kapłanem – odpowiedział – tym wyraźniej widzę, że tak jest w istocie. Tam, gdzie głosi się kerygmat – zwycięstwo Jezusa i Jego darmową miłość – tam Bóg dokonuje wielkich znaków, odpowiada wielorakim dotknięciem serc.

– Jak Ksiądz odpowiada na zarzut: „ludzie przychodzą ze względu na znaki i cuda?” – pytałem.

– Odpowiadam: przychodzą z różnych powodów, to prawda. Nie osądzam nigdy intencji tych, którzy przyjeżdżają na Msze z modlitwą o uzdrowienie. Cieszę się, że zgromadziła ich łaska Boża.

– Próba przed chrztem: „O co chcecie prosić Kościół Boży”? Facet wypala: „O zdrowie, bo to teraz najważniejsze”…

– Oj, znam ten refren (śmiech). Ale pytam się: I co z tego? Wielu z takich ludzi zostaje później w Kościele ze względu na Jezusa. Pan Bóg gromadzi ludzi, by ich przemieniać. W pewnym momencie tak ich do siebie pociągnie, że zorientują się, iż „znaki i cuda” były jedynie mostem, który miał ich doprowadzić w ramiona Ojca.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9