Rekordowa liczba ok. 1,3 mln osób uczestniczyła w tym roku w Orszakach Trzech Króli w 872 miejscowościach w Polsce.
Jak porzuconym, niechcianym albo po prostu „tylko” upośledzonym chłopakom stworzyć dom? Można oddać ich terezjankom.
Segreguję zdjęcia z wakacyjnego wyjazdu na południe Europy. W rekach trzymam właśnie fotkę z Padwy i wspominam miniony czas. Wstyd się przyznać, ale o Padwie i św. Antonim wiedziałam niewiele. Czerwcowe święto i poświęcenie lilijek w miejscowym klasztorze Bernardynów, były dla mnie jedyny skojarzeniem z jego osobą. A ponoć jest najpopularniejszym świętym świata!
Dziś w ponad trzystu kościołach stacyjnych na terenie 22 diecezji na obrzeżach Polski odbywa się modlitwa różańcowa o pokój dla Polski i całego świata. Różaniec do Granic jest kontynuacją ubiegłorocznej Wielkiej Pokuty, która na Jasnej Górze zgromadziła 150 tys. osób. Tegoroczna modlitwa ma przyciągnąć nawet milion osób. Modlitwa różańcem odbywa się w górach, na plażach Bałtyku, a nawet na lotniskach.
O Świętej Relikwii z Manoppello często mówi się, że ukazuje prawdziwe Oblicze Boga. Jest ona dla człowieka ery komputerów i wysoce rozwiniętej technologii czytelnym obrazem prawdy o Wcieleniu, śmierci i Zmartwychwstaniu Boga.
Sumienie to także bogata rzeczywistość, która czasami ma bardzo skomplikowaną dynamikę. Dlatego też podczas tej homilii chciałbym zatrzymać się na chwilę przy wydarzeniach opisanych w Ewangelii świętego Łukasza, które na takie bogactwo i różnorodną dynamikę ludzkiego sumienia wskazują, ją obrazują.
Idea Zespołu Misyjnego „Wschód” zrodziła się w roku 1990. Ojcowie: Grzegorz Ruksztełło i Dariusz Paszyński – wówczas klerycy WSD Redemptorystów, przebywali na Wschodzie. Spotkali tam ludzi, którzy nie znali Chrystusa, spotkali ludzi opuszczonych i zaniedbanych religijnie.
Życie bardzo łatwo przeistacza się w chaos. Narzucony sobie porządek chroni od zagubienia, od szaleństwa czy nerwowości, która często udziela się wszystkim wokół.
Na co dzień „abdejtują kejsy”, ustalają „dedlajny”, dopinają budżety, raportują, wdrażają, „keszują”… Ale nie tylko. Czytają też Izajasza i Pawłowe listy, zastanawiając się: po co to wszystko?
Jest takie miasto w Judei leżące ok. 7 km na północny zachód od Jerozolimy (dzisiaj na skutek rozrastania się miasta właściwie weszło już w jej granice i stało się dzielnicą). Tam właśnie przyszedł na świat chłopiec, który całym swoim życiem miał zwiastować nadejście Mesjasza. A na imię mu było Jan...
Na temat tego patrona wiadomo bardzo niewiele, a różne źródła podają różne fakty na temat jego życia i męczeństwa...