Wniebowzięcie w Tradycji Kościoła

W Kościołach Wschodnich najczęściej spotykane nazwy: Zaśnięcie i Odpocznienie. Na Zachodzie: Przejście i Wniebowzięcie.

Próby uzasadnienia teologicznego

Teolodzy Kościoła usiłują nie tylko stwierdzić fakt istnienia tej tajemnicy, ale także, go uzasadnić, o ile to oczywiście jest w ludzkiej mocy. O tej tajemnicy pisali św. Tomasz z Akwinu (+ 1274), św. Albert Wielki (+ 1280), Jan Gerson (+ 1429), Suarez (+ 1617) i inni. Kiedy w XV wieku Jan Marcelle w kazaniu na Wniebowzięcie Ma ryi wypowiedział zdanie, że „nie jesteśmy wcale zobowiązani pod grzechem śmiertelnym wierzyć, że Maryja została z ciałem do nieba wziętą", gdyż nie jest to dogmat, cały fakultet uniwersytetu paryskiego wystąpił z całą stanowczością przeciwko niemu i zażądał, by te słowa odwołał, gdyż tego rodzaju wypowiedź pobrzmiewa herezją i jest sprzeczna z ogólnie wyznawaną prawdą.

Jakie racje przytaczają pisarze kościelni za istnieniem tego przywileju u Maryi?

Najpierw, że skoro Matka Chrystusowa była bez grzechu poczęta, skoro Ją Bóg obdarzył przywilejem Niepokalanego Poczęcia, to konsekwencją tego jest, że nie podlegała prawu śmierci. Śmierć bowiem spadła na dzieci Adama jako skutek grzechu pierworodnego. Nadto nie wypadało, aby ciało, z którego Chrystus Pan wziął swoją naturę ludzką z Maryi, miało podlegać rozkładowi. Ten sam Chrystus, którego ciało Bóg zachował od zepsucia, mógł zachować od skażenia także ciało swojej Matki. Wreszcie tajemnica zmartwychwstania i wniebowzięcia jest przewidziana dla wszystkich ludzi. Dlatego nie sprzeciwia się rozumowi, aby Chrystus Pan dla swojej Rodzicielki przyspieszył ten dzień.

Można by jednak postawić zarzut: dlaczego dopiero od VI wieku ta prawda przenika mocno w świadomość wiernych Kościoła. Można na to odpowiedzieć, że takich prawd jest więcej w Kościele, które rozwijały się i zostały wyjaśnione definitywnie później. Tak było np. odnośnie osoby Jezusa Chrystusa, gdy występowano przeciwko Jego naturze Boskiej, dwóm naturom, dwóm wolom (arianizm, nestorianizm, monofizytyzm) a nawet przeciwko jego naturze ludzkiej i trzeba było tragicznych konfrontacji, zanim wyłoniła się prawda w całej pełni.

Na ten zarzut daje odpowiedź znany teolog, Tillman Pesch: „Kościół jest nieomylny nie tylko w swoich orzeczeniach, lecz także w codziennym wykonywaniu swojego urzędu nauczycielskiego - w kazaniach i naukach udzielonych ludowi. Gdyby bowiem kiedykolwiek tak się zdarzyło, żeby ludowi chrześcijańskiemu była podawana wszędzie nauka przeciwna nauce Chrystusa, to wtedy Kościół popadłby w błąd, to zaś jest niemożliwym. Kościół bowiem przez codzienne nauczania wypełnia nakaz Chrystusa: - Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody. (...) A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28,19-20). Dnia 15 sierpnia każdego roku wszyscy kapłani całego świata katolickiego nauczają, że ciało Maryi nie czeka sądu ostatecznego (...) lecz, że już dzisiaj połączone z duszą Maryi jest wraz z nią uwielbiane. Tę naukę podaje jako naukę Kościoła, a niejako własne przypuszczenie. Podaje zaś ją nie od dzisiaj, ale od wieków. Czyż jest przeto możliwe, aby papież, wszyscy biskupi i kapłani byli w błędzie i ten błąd głosili innym? To gdzież nieomylność przyobiecana Kościołowi Chrystusa?" (Chrześcijańska filozofia życia).

Kościół święty nie tylko wprowadził święto dla uczczenia tego niezwykłego przywileju Maryi, ale je nawet podniósł do rzędu uroczystości, a więc świąt największych. Kiedyś obowiązywał jako przygotowanie do tego święta w wigilię post ścisły, po święcie zaś oktawa. O popularności tego święta, choćby tylko w naszej ojczyźnie, świadczy fakt, że najwięcej kościołów w Polsce jest pod wezwaniem Wniebowzięcia Matki Bożej. Jest ich ponad 560.

Z życia świętego, Stanisława Kostki (+ 1568) wiemy, że jego najserdeczniejszym pragnieniem było opuścić ziemię w uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej, że o tę łaskę także gorąco się modlił. Został wysłuchany, bo jakże mogła Najśw. Maryja Panna tak rzewnej prośbie odmówić? W dniu Wniebowzięcia miał zaszczyt również zamknąć oczy dla ziemi, aby je otworzyć w niebie, św. Stefan (+ 1038) król węgierski, i nasz św. Jacek (+ 1257), wielki dominikanin, a we wigilię Wniebowzięcia - św. Maksymilian Kolbe. Na potężnej mozaice zdobiącej absydę Bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie pochodzącej z roku 1295, przedstawiającej koronację Maryi, jest umieszczony napis: „Maryja Dziewica jest wzięta do niebios, gdzie na tronie z gwiazd zasiada Król królów”.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • tadeusz
    16.08.2009 10:40
    'Matka Chrystusowa była bez grzechu poczęta' dla mnie te slowa sa 100procentowym potwierdzeniem tego ze niewinne dzieci,zmarle bez chrztu ida do nieba.Bog jest SPRAWIEDLIWY.Skoro zrzadzil tak ze Maryja zostala bez grzechu poczeta (a zatem mozliwosc i 'prawo' do Nieba miala otwarte od razu) to my majacy rowniez takie samo prawo do Bozej milosci -w rownym stopniu -na mocy jego Milosierdzia -zaslugujemy na milosc
Dyskusja zakończona.
Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8