Wiara nie gasi radości

Bez doświadczenia radości, szczęścia człowiek nie miałby nawet wyobrażenia o wielkości Bożych obietnic. Z ks. Wacławem Hryniewiczem rozmawia Anna Jarmusiewicz. Fragment książki "Mądrość serca. 18 rozmów o nadziei" publikujemy za zgodą wydawnictwa WAM.

Wywiady z Księdzem Profesorem pt. "Nad przepaściami wiary" nazywano książką dekady. Odpowiadają one na wiele pytań i wątpliwości człowieka, który chce zrozumieć wiarę początku XXI wieku. Czy perspektywą chrześcijaństwa jest m.in. dowartościowanie szczęścia?

Niebezpieczne jest patrzenie na chrześcijaństwo tylko jak na religię niosącą pocieszenie ludziom cierpiącym. Pocieszenie jest ważne dla człowieka udręczonego, którego istnienie naznaczone jest ciężkim krzyżem. Z drugiej strony chrześcijaństwo jest dla wszystkich, także dla ludzi z poczuciem spełnienia w życiu, z sukcesem, osiągnięciami. Doświadczenie szczęścia jest czymś pozytywnym, pomocnym w zrozumieniu obietnic Ewangelii. Bez doświadczenia radości, szczęścia człowiek nie miałby nawet wyobrażenia o wielkości Bożych obietnic. Akcentując prawdę o tym, że ludzkie szczęście nie jest wrogiem wiary i nadziei, chcę się przeciwstawić rozpowszechnionemu mniemaniu, że religia i wiara rodzą się z doświadczenia nieszczęścia, fiaska i cierpienia. W takim  ujęciu religia byłaby tylko rekompensatą za doczesne niepowodzenia.

Również człowiek  pyta o sens życia, swojej działalności, szczęścia:  czy jest ono skończone i ograniczone do  doczesności, czy ma obietnicę spełnienia w przyszłym życiu? Człowiek szczęśliwy potrafi bardziej cieszyć się swoją wiarą i nadzieją, czyni dobro z większą pasją twórczą, tym bardziej jeśli ma motywację o wiele większą – w wizji chrześcijaństwa, które nie jest wrogiem ludzkiego szczęścia i radości. Rozumiem pytania cierpiących ludzi, ale chcę także rozumieć pytania ludzi szczęśliwych. Szczęście to wielkie błogosławieństwo, za które człowiek powinien być wdzięczny Bogu. Wiara nie gasi radości.

Czy w pluralistycznym świecie wiara wymaga bardziej samodzielnego myślenia i dialogu?

Wielość propozycji oferowanych dzisiaj przez różne nurty myślenia i różne religie może wzbogacać, ale pod warunkiem, że będzie trwał twórczy dialog między nimi – dialog, który zakłada otwartość, szacunek, wysiłek zrozumienia innych, ich odmienności. Nie wszystko musi być przyjęte, zaakceptowane, ale twórczy dialog pozwala dostrzec te wartości, które mają także inni. Wielość propozycji sensownego życia w dzisiejszym świecie skłania do bardziej odważnego i samodzielnego myślenia. To prawda, że niewielu ludzi zdobywa się na tego rodzaju odwagę myślenia, ale jeżeli człowiek nie zdobywa się na samodzielność, to traci szansę kształtowania własnego, wyrazistego oblicza. Myśląc nie przeciwko innym, ale razem z innymi, mamy szansę zobaczyć, że wiele z naszych prawd to tylko pewna iluzja. Dialog weryfikuje, o ile jest otwarty i szczery. Być może dlatego w przeszłości Kościoła pewne nurty myślowe nabierały charakteru ekskluzywnego, wykluczającego. Nie potrafiły dostrzec w innych partnera myślenia. Wówczas dokonywało się zawłaszczanie prawdy i zbawienia. Była to również absolutyzacja jednego sposobu myślenia.

To wydaje się niezgodne z duchem Ewangelii...

Ewangelia ma czterokształtną postać, a więc już mamy do czynienia z wielością. Każda z czterech Ewangelii ma swoją wrażliwość na percepcję tajemnicy Chrystusa, inaczej rozkłada akcenty.  Oczywiście, jest zgoda co do zasadniczych przekonań, ale z drugiej strony jest wiele odmiennych spojrzeń. Tak jakby każdy z autorów Ewangelii mówił:  „Szukaj także własnej drogi do rozumienia Ewangelii”. Oficjalna nauka Kościoła jest pewnego rodzaju pomocą, ale człowiek wierzący zachowuje w sobie prawo do pewnej samodzielności i odwagi myślenia. Jeżeli moja książka choć trochę uczy odnajdywania własnej drogi do Boga, do tajemnicy Chrystusa i Ducha Świętego, to mogę się jedynie cieszyć. W pluralistycznym świecie religia i wiara mają przyszłość tylko wówczas, kiedy wierzący będą świadomie wybierali drogę wiary, kiedy ta wiara będzie im dawać szeroką  przestrzeń wewnętrznej wolności. Chrześcijanie przekonani, świadomie wybierający wiarę, są najlepszą obietnicą pociągającego piękna chrześcijaństwa i głoszonej w świecie Ewangelii.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8