Dziś uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 1950 roku Papież Pius XII ustanowił Wniebowzięcie jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego.
Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, w Polsce nazywane także Świętem Matki Boskiej Zielnej, jest jednym z najważniejszych i najstarszych świąt maryjnych.
Już w V wieku znane było w Palestynie i w Syrii. Początkowo obchodzono je tylko lokalnie w sanktuarium maryjnym niedaleko Betlejem. Od VI wieku święto zaczęło rozszerzać swój zasięg i zostało połączone ze wspomnieniem kresu życia Maryi. Było obchodzone pod różnymi nazwami: Przejścia, Zaśnięcia, Odpocznienia. Od VII wieku zostało przyjęte przez Stolicę Apostolską i przemianowane na Święto Wniebowzięcia.
W 1950 roku Papież Pius XII ustanowił Wniebowzięcie jednym z dogmatów Kościoła Katolickiego. Stwierdza on, że po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały. Święto to obchodzą również wierni wyznania prawosławnego, polskokatolickiego i mariawici. W Polsce Wniebowzięcie zwane jest także Świętem Matki Bożej Zielnej. Od IX wieku tego dnia w kościołach poświęca się zioła, kwiaty, kłosy zbóż i owoce. Dawniej wierzono, że takie święcone bukiety mają szczególną moc: zapewniają bezpieczeństwo i pomyślność w gospodarstwie.
Znane od V-go wieku święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (zwane wówczas „Zaśnięciem Bożej Rodzicielki”) wskazuje na trwające odtąd powszechne i zgodne przekonanie Kościoła. Ogłoszenie tej prawdy dogmatem było jej przypieczętowaniem i ukoronowaniem.
„Wszyscy jesteśmy powołani do życia w raju tak jak Maryja” - podkreśla ks. Wojciech Pieniak.
Wniebowzięcie było przejściem Maryi do nowego życia, które wierzący i kochający Boga osiągną po zmartwychwstaniu. Dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny nie rozstrzyga problemu Jej śmierci. Nie wiadomo zatem, czy Maryja umarła i potem została wzięta do nieba z ciałem i duszą, czy też przeszła do chwały nie umierając, lecz „zasypiając”, jak głosi wschodnia tradycja.
Dzisiejsze święto zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Rolnicy dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól.
Tegoroczne uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze upływać będą w duchu dziękczynienia za 300 lat Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Wezmą w nich udział przedstawiciele Kościoła prawosławnego. Suma odpustowa odprawiona zostanie dziś o godz. 11.00 na szczycie jasnogórskim pod przewodnictwem abp Celestyno Miliore, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce z homilią abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego.
Pątnicy warszawscy jako wotum jubileuszowe przynieśli na Jasną Górę replikę srebrnej tablicy wotywnej z 1711 r. ukazującą Matkę Boską unoszącą się nad panoramą miasta i kościołem Świętego Ducha ojców paulinów wraz ze świętymi patronami. Uroczyste wniesienie wotum miało miejsce 14 sierpnia.
Główna suma odpustowa odprawiona zostanie dziś o godz. 11.00 pod przewodnictwem abp Celestyno Miliore, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce z homilią abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego.
W uroczystościach odpustowych udział wezmą przedstawiciele Kościoła prawosławnego. Na zaproszenie przeora Jasnej Góry przybędą mnisi prawosławni z klasztoru w Nilo-Stołbieńsku koło Ostaszkowa, którzy dwa lata temu odebrali z Jasnej Góry kopię Cudownego Obrazu Matki Bożej. Ikona została umieszczona w specjalnym ołtarzu prawosławnej świątyni. Mnisi pozostaną w Sanktuarium aż do 26 sierpnia.
O 14.00 odprawiona zostanie dla pielgrzymów Droga Krzyżowa, a o 16.00 modlitwa różańcowa. O 19.00 rozpocznie się Msza św. z homilią abp Stanisława Nowaka, metropolity częstochowskiego. Dzień zakończy Apel Jasnogórski z udziałem kompanii honorowej Wojska Polskiego.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.