Ruszyliśmy nową drogą

– We wtorek miałam jechać z pozwem rozwodowym. W sobotę proboszcz zaprosił nas na spotkanie z ludźmi ze wspólnoty. W niedzielę usłyszeliśmy: „Nie zostawimy was samych w tym kryzysie” – opowiada Alicja Dąbrowska.

Przygotowanie dzieci do Pierwszej Komunii i spowiedzi św. to zadanie, które stoi przed katechetą, ale przede wszystkim – przed rodzicami. Oni również potrzebują formacji, by mogli swoim potomkom przekazać wiarę. – Dzieci potrzebują rodziców, by mogły z otwartością przyjąć Jezusa do serca. Bez ich udziału przygotowania nie będą pełne – uważa Małgorzata Andruszkiewicz z Domowego Kościoła. Małżeństwa z tej wspólnoty zaproponowały rodzicom dzieci komunijnych pomoc w przygotowaniach. – Prosił nas o to abp Józef Górzyński. Przyjęliśmy tę prośbę jako naszą misję i w ten sposób zaczęliśmy prowadzić spotkania z rodzicami w parafiach w Olsztynie – opowiada Alicja Dąbrowska.

Sprzedajcie trampolinę

A spotkania te mają prowadzić rodziców do odnowienia relacji z Bogiem. Podczas nich rodzice mogą usłyszeć świadectwa małżeństw. – Mamy dwie córki, Julię i Zuzannę. Nie znamy złotej recepty, jak przygotować dzieci do Pierwszej Komunii. Kiedy Julia do niej przystępowała, nasze małżeństwo było wręcz w stanie rozpadu. Atmosfera nie sprzyjała, by córkę przygotować do uroczystości. Zajęłam się więc przyjęciem. Chciałam przykryć nasze problemy i skupiłam się na tym. Julia zaliczała katechizm i zadawała pytania dotyczące wiary. Nie potrafiłam jej na nie odpowiedzieć i odsyłałam ją do księdza. Sama miałam problem, by chodzić do kościoła. Prawie nic nie pamiętam z dnia jej Pierwszej Komunii, tylko zmęczenie – opowiada Alicja.

– Skupienie na sprawach materialnych było najważniejsze, a w powietrzu wisiał rozwód. Tłumaczyliśmy już dzieciom, że każde z rodziców będzie mieszkać osobno. Były problemy z kredytem, by kupić dwa mieszkania. Julia marzyła o trampolinie i z pieniędzy, które dostała w prezencie od gości, kupiliśmy ją. Uderzyło mnie, gdy powiedziała, byśmy sprzedali trampolinę, skoro brakuje nam pieniędzy – wspomina Jarek Dąbrowski.

– We wrotek miałam jechać z pozwem rozwodowym. W sobotę proboszcz zaprosił nas na spotkanie z ludźmi ze wspólnoty, na niedzielę. Głupio było odmówić, więc poszliśmy. Tam usłyszeliśmy: „Nie zostawimy was samych w tym kryzysie”. Do rozwodu nie doszło, a my ruszyliśmy nową drogą, ale nie sami, lecz z Bogiem – dodaje Alicja. – Przy Komunii Zuzi zaczęliśmy od modlitwy za nasze córki. Zdaliśmy sobie sprawę, że przy ślubie i chrzcie obiecaliśmy, iż dzieci wychowamy w wierze. A wyglądało to marnie. Połączyła nas najpierw modlitwa za nasze dzieci. Zaczęliśmy razem, choć miałam opory, bo uważałam, że modlitwa to moja prywatna sprawa. Później włączyliśmy w nią nasze córki – dodaje.

Zaproszenie do Jezusa

Małżeństwa z Domowego Kościoła poprowadziły do tej pory pięć spotkań w różnych parafiach w Olsztynie. Planują w przyszłym roku swoją misją objąć większą liczbę parafii. Podczas spotkania prowadzą rodziców do przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela. – Komunia dziecka to dobry czas, by odnowić relację z Chrystusem. Jeśli my, jako rodzice, kochamy nasze dzieci, to o ile bardziej kocha nas Jezus? Zaproś Jezusa do świadomego wypełnienia swoich zobowiązań wobec dzieci – zachęcała Małgorzata.

– Było to dla nas nietypowe spotkanie i wzruszające doświadczenie, bo słuchaliśmy rodziców, którzy zmagali się z podobnymi problemami do naszych. Uzmysłowiliśmy sobie, że nie tylko my błądzimy. Czas przygotowania naszych dzieci do przyjęcia Pana Jezusa jest czasem wyjątkowym nie tylko dla nich, ale dla naszych całych rodzin. Zapominamy, że jesteśmy odpowiedzialni za życie, wiarę i funkcjonowanie naszych dzieci w przyszłym, dorosłym życiu. Dziś uświadomiliśmy sobie, że chcemy, by był to cudowny czas, a sama Komunia św. była przepiękną chwilą, którą nasze dzieci zapamiętają na zawsze – mówią Agata i Przemek.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9