Śmierć Jana Pawła II Wspomnienia głównego rabina Rzymu

Fragment książki "Jan Paweł II i starsi bracia". Autor: Lorenzo Gulli. Wydawca: Dom Wydawniczy Rafael.

Kwiecień i maj 2005 były dla profesora Elio Toaffa, emerytowanego głównego rabina Rzymu bardzo wzruszającymi i pełnymi emocji miesiącami O godzinie 21.37 dnia 2 kwietnia zmarł jego przyjaciel Jan Paweł II, pierwszy – po świętym Piotrze – Papież w historii, który przekroczył próg synagogi. Śmierć Papieża głęboko zasmuciła rabina i wiem z relacji osób, które bardzo dobrze go znają, że sympatyczny uśmiech, które nieustannie gościł na jego ustach, w tamtych dniach zgasł niemal całkowicie.

Toaff wiele się modlił i niewątpliwie jego pamięć wracała do owego 13 kwietnia 1986 roku, kiedy Papież wkroczył do Synagogi Większej Rzymu. To wydarzenie było czymś w rodzaju przekroczenia progu nadziei, aby kontynuować drogę pojednania i dialogu. Wspólne kroczenie po tej drodze razem z narodem żydowskim było dla Karola Wojtyły czymś naturalnym i charakterystycznym dla jego życia, zarówno wtedy gdy był księdzem, czy biskupem, czy kardynałem, a w końcu i Papieżem. Ta intensywna przyjaźń do ludu żydowskiego znalazła swój epilog w duchowym testamencie Papieża, który wywołał kolejne emocje w starym i emerytowanym rabinie Rzymu. „Jestem wzruszony, bardzo wzruszony tym, że Papież umieścił mnie w swoim testamencie. Nigdy się nie spodziewałem, że w testamencie Jana Pawła II znajdzie się wzmianka o mnie”. W czasie uroczystej mszy świętej pogrzebowej celebrowanej przez Kardynała Dziekana Josepha Ratzingera był oczywiście obecny także i były główny rabin Rzymu profesor Elio Toaff.

Tuż przede mszą miała miejsce skromna uroczystość wniesienia ciała Papieża w cyprysowej trumnie do Bazyliki świętego Piotra. Asystują biskupi Stanisław Dziwisz, sekretarz osobisty, oraz Piero Marini, Mistrz ceremonii liturgicznych, którzy po raz ostatni widzą to ukochane oblicze, teraz przykryte białym welonem. Trumna zostaje następnie wyniesiona na Plac świętego Piotra, tuż obok Elio Toaffa, który stał w pierwszym rzędzie obok schodów do Bazyliki. On sam, inni zgromadzeni na Placu, wreszcie cały świat połączony z Rzymem przez radio i telewizję, zastygają w milczeniu i wzruszeniu. Ten sam Plac 22 października 1978 roku przyjął uroczystą inaugurację tego wspaniałego pontyfikatu Jana Pawła II, kiedy nowy i pełen wigoru Piotr naszych czasów wypowiedział słynne słowa: „Nie bójcie się! Otwórzcie, otwórzcie szeroko drzwi Chrystusowi”. A wcześniej, zwracając się do Pana, prosił go: „Uczyń mnie swoim godnym sługą! Uczyń mnie sługą Twoich sług”. Jak święty Paweł, Karol Wojtyła, stał się apostołem narodów, przepowiadając Ewangelię i pokazując światu jedynego prawdziwego Boga. Na trumnie leży Ewangeliarz. Wiatr przewraca jego kartki, raz delikatnie, innym razem znowu z impetem, aż całkowicie go zamyka! Misja Karola Wojtyły na ziemi zakończyła się i odbiera on teraz nagrodę zarezerwowaną dla sprawiedliwych, dla dobrych i wiernych sług.

Okno Pałacu Apostolskiego jest zamknięte, ale dzisiaj Papież wygląda z okna Ojca i stamtąd patrzy na nas i błogosławi tłumy swoich synów i córek, które zebrały się wokół jego trumny. Ryt pożegnania jest bardzo wzruszający. Kadzidło, woda święcona, wezwanie Boga Ojca, aby przyjął duszę Karola Wojtyły. Na koniec trumna zostaje przeniesiona z Placu świętego Piotra i złożona w podziemiach watykańskich. Niezliczony tłum woła jednogłośnie: „święty, święty”. Mistrz ceremonii, podczas wynoszenia trumny Papieża daje znak niosącym ją mężczyznom, aby delikatnie odwrócili się w kierunku wiernych. Scena ogromnego wzruszenia. Także Elio Toaff dotyka w myślach tego drzewa cyprysowego, które na zawsze będzie gościć ziemskie resztki jego przyjaciela. Toaff wzrusza się głęboko i zaczyna płakać. Historia papieża Jana Pawła II i rabina emeryta mogłaby się właściwie tutaj zakończyć. Nie kończy się jednak! 30 kwietnia tegoż roku przypada 90-ta rocznica urodzin rabina emeryta, a na katedrze Piotra siedzi już były Dziekan Świętego Kolegium, wcześniej przez ponad 20 lat strażnik depozytu Wiary i jej doktryny. Benedykt XVI wysyła do Elio Toaffa list z najserdeczniejszymi życzenia urodzinowymi:

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11
    12 13 14 15 16 17 18
    19 20 21 22 23 24 25
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8