Z życzeniami dla nowych władz

W końcu poznaliśmy oficjalne wyniki wyborów. Czas na uprzejmości. Garnitur, krawat, kwiaty i te rzeczy. Ale moje życzenia dla nowych władz lokalnych, niestety, nieco gorzkie.

Daleki jestem od twierdzenia, że wszystko co dzieje się na świecie ma głębszy sens, bo zostało zaplanowane przez Boga. Tak się jednak złożyło, że oficjalne wyniki wyborów samorządowych poznaliśmy dopiero ostatniej nocy. W wigilię uroczystości Chrystusa Króla. Przypadek? Pewnie tak. Ale że dość wymowny pomyślałem sobie: czemu o tym nie napisać?

No bo dziś słyszałem w  Kościele Ewangelię o sądzie ostatecznym. Byłem głodny a daliście/nie daliście mi jeść, pić, byłe spragniony a daliście/nie daliście mi pić... I choć wiem, że słowa te skierowane są do każdego chrześcijanina, pomyślałem, że do tego, który dzięki społecznemu mandatowi sprawuje jakąś władzę, szczególnie.

Że wielu wśród radnych czy burmistrzów niewierzących? I tu mam pewien problem. Jak uczy doświadczenie wielu takich, którzy dziś mają do kościoła pod górkę, a na Kościół z górki, pogrzeb jednak będzie miało kościelny. Nie ma się więc co dziś zastanawiać, kto wierzący a kto nie. Zresztą nauka Ewangelii ma wartość uniwersalną... Ośmielę się więc te życzenia złożyć wszystkim nowo wybranym...

No to zaczynam...

W scenie sądu Jezus gani kozły za bezczynność w obliczu ludzkich potrzeb. Byłem głodny, spragniony, nagi, byłem przybyszem, chory, w więzieniu, a nie usłużyliście Mi. Dlaczego nic nie zrobili? W tekście Ewangelii nie napisano, czy chodziło o zwykłe lenistwo, wygodnictwo, czy wyrachowanie. Każdy z tych powodów niezbyt dobrze świadczy o człowieku. Ale to ostatnie, wyrachowanie,  jest chyba najgorsze.

Jest o nim też mowa u Ezechiela. Nie w samym pierwszym czytaniu, ale moment wcześniej, gdy Bóg tłumaczy dlaczego będzie musiał przyjść i sam stać się pasterzem swojego ludu. Bo pasterze byli zainteresowani tylko sobą.

Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! (...)  Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i okrucieństwem obchodziliście się z nimi.

Chciałbym się mylić. Od lat jednak obserwuję władzę. I wiem, że traktowanie jej jako okazji do zagarnięcia jak najwięcej dla siebie i swoich pociotków to wcale nie tak rzadkie przypadki. Dlatego życzę dziś wszystkim wybranym, by tę swoją publiczną służbę rzeczywiście traktowali jak służbę. Dla dobra wszystkich, zwłaszcza potrzebujących. By w dzień, kiedy powróci na ziemię Pan Panujących i Król Królujących nie usłyszeli z jego ust: „idźcie precz”...

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| WYBORY, WŁADZA

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7