Dzisiejsze pierwsze czytanie ukazuje postać Józefa – człowieka, któremu bracia zgotowali niewolniczy los. "Dziś" spotka się z nimi w Egipcie.
Jak wielkiej pokory uczy nas Józef! Wybaczył tym, którzy go zawiedli. Tym, którzy od zawsze źle mu życzyli. Tym, którzy – mimo że był od nich mądrzejszy – pogardzali nim nieustannie.
Józef przebaczył swoim braciom, ale to, ile bólu kosztowała go ta decyzja, wie tylko sam Bóg. Płacz Józefa jest tego pięknym wyrazem. Odszedł od braci, zapłakał, wrócił i rozmawiał z nimi.
Bóg pozwala nam płakać. Jednak po płaczu oczekuje od nas konkretnej decyzji. Chce, abyśmy stanęli po stronie Jego miłości. Miłości przebaczającej i wiernej aż po krzyż.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Powinno Jej się oddać honory królewskie, bo Ona prowadzi nas do swojego Syna.