Hiszpania: Wielkie oczekiwania przed wizytą Leona XIV

Arcybiskup Madrytu, kardynał José Cobo Cano stwierdził, że zbliżająca się wizyta papieża Leona XIV w Hiszpanii wzbudziła wielkie oczekiwania oraz że głównym wyzwaniem będą nie tylko kwestie organizacyjne, lecz także duszpasterskie.

„Wyzwaniem jest to, aby nie było to tylko wydarzenie, jak wiele innych. Jesteśmy przyzwyczajeni do koncertów, które się przygotowuje, kończy i już, czas na następny. Niech to będzie moment przeżycia, a także moment, który zapadnie w pamięć, który pomoże nam podnieść wzrok i uczynić krok naprzód” – oświadczył w wywiadzie dla EWTN News na temat przygotowań do podróży Leona XIV, który odwiedzi Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie w dniach 6–12 czerwca.

Przygotowania w rekordowym czasie

Kardynał Cobo wyjaśnił, że wizyta została zorganizowana w „rekordowym czasie”, w ciągu zaledwie trzech miesięcy, a reakcja społeczna i kościelna była znacznie większa niż oczekiwano.

„Mieliśmy zaledwie trzy miesiące na przygotowanie podróży, a ponadto okazało się, że istnieje ogromne pragnienie i niesamowite oczekiwanie. Sądziliśmy, iż będzie to coś, do czego będziemy musieli bardzo motywować, ale nie było to wcale konieczne” – powiedział.

Jak podkreślił, program pobytu papieża w Madrycie został zaplanowany jako „trójdzielny program duszpasterski” z trzema głównymi osiami: celebracją Eucharystii w obchodzoną tam w niedzielę uroczystość Bożego Ciała, wielkim spotkaniem z Kościołem madryckim na stadionie Santiago Bernabéu oraz przestrzenią dialogu ze środowiskami kultury, gospodarki i sportu.

„Celebracja Eucharystii, zwłaszcza w Boże Ciało, które jest dla nas bardzo ważnym świętem, a celebrowanie jej wraz z następcą św. Piotra, jest darem i łaską dla całego Kościoła w Madrycie i dla całego Kościoła w Hiszpanii, ponieważ przybędą ludzie z różnych stron. To jest najważniejszy moment uroczystości” – powiedział kardynał.

Papież i „Polityka przez duże P”

Jego zdaniem jednym z najbardziej delikatnych momentów będzie wystąpienie Ojca Świętego w parlamencie przed połączonymi izbami: Kongresem Deputowanych i Senatem. Kard. Cobo wyraził obawę, że przesłanie dotyczące „polityki przez duże P” może zostać sprowadzone do interpretacji partyjnej. „Uważam, że jest to również gest bardzo charakterystyczny dla Kościoła, ponieważ oznacza on również wsłuchanie się w chrześcijańską tradycję mówiącą o polityce, ale o polityce przez duże P. W społeczeństwie, w którym jesteśmy przyzwyczajeni do mówienia o partiach, ten moment jest ważny. Obawa polega więc na tym, że próbujemy wtłoczyć przemówienie o polityce przez duże P w ramy partyjnej retoryki, jakby przeciwstawiając jedno drugiemu.

„Oczywiście chodzi o to, aby papież przyjechał, poparł polityków, poparł politykę i w ten sposób wzmocnił demokrację, czerpiąc z doświadczenia i tradycji Kościoła” – powiedział.  Pytany czy na wizytę może mieć wpływ niedawne postawienie zarzutów o domniemaną korupcję byłemu premierowi Hiszpanii, José Luisowi Rodríguezowi Zapatero, kardynał Cobo odpowiedział, że nie.

„Jesteśmy przyzwyczajeni do funkcjonowania w obliczu wielu wydarzeń w życiu politycznym. To już część życia, a nagłówki gazet się zmieniają. Uważam, że zaletą papieskiej wizyty jest to, że – jak głosi motto – może ona pomóc nam podnieść wzrok i dostrzec, że pomimo bolesnej sytuacji politycznej… istnieje wyższy poziom” – wyjaśnił.

„Istnieje inny poziom, poziom, który mówi nam o nadziei, o odpowiedzialności, o etyce. Uważam, że nie będziemy przeciwstawiać jednej rzeczy drugiej, ale przyzwyczaimy się do przebywania również w innej przestrzeni, która jest przestrzenią bez konfrontacji, przyjmowania ran i trudności oraz stawiania ich przed przestrzenią sensu, jaki nadaje życie i o czym mówi nam wiara” – dodaje.

Nadzieja młodych i tych nie tak młodych

Arcybiskup Madrytu zwrócił również uwagę na młodzież, dla której wizyta ta może stanowić odpowiedź na atmosferę „dezorientacji”, „wyobcowania” i „beznadziejności”. W tym kontekście stwierdził, że wielu poszukuje „kotwic” i odpowiedzi na pytanie o sens życia, co jego zdaniem wyjaśnia odnowione zainteresowanie postacią papieża wśród nowych pokoleń.

„Uważam, że jest to odpowiedź na pragnienie, jakie żywią ludzie młodzi.. i nie tylko. Uważam, że istnieje pewne poczucie niepokoju, dezorientacji... swoistego wykorzenienia. Ludzie potrzebują kotwic, których nie mają, których nie znajdują, zbytnio skupiamy się na drobiazgach” – dodał hierarcha.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6