W zarządzaniu instytucjami kościelnymi nie chodzi jedynie o sprawną koordynację. W Kościele władza ma charakter sakramentalny, jest charyzmatem i ma służyć zbawieniu człowieka – przypomniał Papież na audiencji dla kierownictwa stowarzyszeń i ruchów kościelnych. Leon XIV podkreślił, że są one dla Kościoła nieocenionym darem.
Ojciec Święty zaznaczył, że ruchy i stowarzyszenia to wielkie bogactwo. Odznaczają się różnorodnością powołań i charyzmatów. Ich członkowie, w tym ludzie młodzi, uzyskują dobrą formację. Są wśród nich dobrzy ewangelizatorzy. Wszystko to sprawia, że mogą wnieść światło Ewangelii w różne dziedziny kultury, sztuki, życia społecznego i pracy. „Strzeżcie i z pomocą łaski Bożej pomnażajcie wszystkie te dary! Kościół was wspiera i towarzyszy wam” – powiedział Leon XIV.
Papież przyjął na audiencji uczestników spotkania zorganizowanego przez Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Zostało ono przeznaczone dla moderatorów stowarzyszeń wiernych świeckich, ruchów kościelnych i nowych wspólnot. Zwracając się do nich, Leon XIV zwrócił uwagę na specyfikę zarządzania w instytucjach kościelnych. Wynika ona z sakramentalnej natury Kościoła. Nie chodzi w niej jedynie o koordynowanie religijnych potrzeb jego członków.
„Kościół – powiedział Papież – został ustanowiony przez Chrystusa jako trwały znak Jego powszechnej woli zbawczej i jest miejscem, gdzie, zgodnie z Bożym zamysłem, wszyscy ludzie, w każdej epoce, mogą otrzymać owoce Odkupienia i doświadczyć nowego życia, które dał nam Chrystus. W tym sensie natura Kościoła jest sakramentalna: ma on z pewnością wymiar zewnętrzny i instytucjonalny wraz ze swoimi strukturami, lecz zarazem jest skutecznym znakiem zjednoczenia, poprzez który uczestniczymy w życiu Trójcy Świętej”.
Władza to charyzmat
Leon XIV przypomniał, że dla św. Pawła zarządzanie to jeden z charyzmatów, a zatem dar Ducha Świętego. Papież wskazał na wynikające z tego konsekwencje, zwłaszcza dla ruchów i stowarzyszeń, których kierownictwo jest powierzone wiernym świeckich.
„Pierwsza z nich jest taka, że musi ono służyć dobru wszystkich, to znaczy promować dobro wspólnoty, stowarzyszenia i całego Kościoła – mówił Ojciec Święty. – Zarządzanie nie może więc nigdy być wykorzystywane do osobistych interesów lub światowych form prestiżu i władzy. Drugą konsekwencją jest to, że rządy nie mogą być nigdy narzucane z góry, ale muszą być darem rozeznanym we wspólnocie i dobrowolnie przyjętym, stąd znaczenie wolnych wyborów dla ich urzeczywistnienia. Trzecią konsekwencją jest to, że, jak każdy charyzmat, również zarządzanie stowarzyszeniami podlega rozeznaniu pasterzy, którzy czuwają nad autentycznością i właściwym wykorzystaniem charyzmatów”.
Niektóre grupy myślą, że tylko one są Kościołem
Papież zwrócił szczególną uwagę na ten ostatni aspekt. „Chciałbym podkreślić znaczenie tego wymiaru jedności z całym Kościołem. Bardzo często spotykamy grupy, które zamykają się w sobie i uważają, że ich specyficzna rzeczywistość jest jedyną słuszną lub że to właśnie one są Kościołem. Jednakże Kościół to my wszyscy i o wiele więcej! Dlatego nasze ruchy muszą naprawdę starać się żyć w komunii z całym Kościołem na poziomie diecezjalnym, a biskup jest tu bardzo ważną postacią”.
Papież wskazał też na potrzebę wzajemnego słuchania, współodpowiedzialności, przejrzystości, braterskiej bliskości i rozeznania wspólnotowego. „Są to proste wskazówki – powiedział – ale należy o nich zawsze pamiętać w sprawowaniu władzy”.
Leon XIV polecił ruchom i stowarzyszeniom strzec swego charyzmatu i dziedzictwa, a zarazem w sposób profetyczny otwierać się na aktualne potrzeby i wyzwania.
Krzysztof Bronk
Równocześnie prawie jedna trzecia w dorosłym życiu odeszła od wiary.
Leon XIV wzywa do odbudowy zaufania w relacjach międzynarodowych.
Europa nie może utracić swojej misji budowania pokoju i jedności.
Leon XIV podkreślił też, że są one dla Kościoła nieocenionym darem.