Wierzyć radykalnie, czyli jak?

Hm. A może lepiej konsekwentnie?

Z cyklu (in spe) „Nieoczywistości”.

Do redakcji pewnego katolickiego pisma przyszedł niedawno mail. Jego nadawca, niezadowolony z tego, co można w tym piśmie znaleźć, zarzucił dziennikarzom i redaktorom: jesteście za mało radykalni. Za mało? Czyli jesteście radykalni, ale powinniście być bardziej? Chyba  o to chodzi. Mocny zarzut. Brzmiący jak „nie jesteście wierni Ewangelii”; „zdradzacie sprawę Chrystusa”. „Jesteście jak ten letni Kościół w Laodycei, co to nie chciał być ani zimny ani gorący, ale był nijaki”. Bolesne. Tak sformułowany zarzut każe jednak zadać skąd autor listu wie, że twórcy pisma nie są radykalni? Tylko z pozoru odpowiedź wydaje się prosta: wie, bo czyta to pismo. Właśnie: czyta. Chodzi mu więc o słowa. To w słowach, deklaracjach, tworzący to pismo mają być radykalni. Mają mężnie walczyć o prawdę, o sprawiedliwość, przeciwstawiać się, protestować, apelować.... O to chodzi? Na pewno o to chodzi wielu z tych, którzy mówią dziś o potrzebie wiary radykalnej. Czy jednak radykalizm wiary można ograniczyć do słów i, ewentualnie, rękoczynów na jakichś demonstracjach w obronie, w sprawie itd? Czy w ogóle na tym, na słowach i rękoczynach, powinien polegać radykalizm wiary?

Gdy sięgnąć do Ewangelii łatwo zauważyć, że to problem stary jak chrześcijaństwo. Tak, Jezus też spotykał się z radykałami. Radykalnymi wyznawcami ówczesnego judaizmu. Nazywali sami siebie faryzeuszami. I należeli do najgorliwszych krytyków Jezusa. Tak, też im chodziło o jak najlepsze oddawanie czci Bogu, o czystą wiarę, prawdę. Tyle że... Co powiedział o nich Jezus? Zajrzymy do 23 rozdziału Ewangelii Mateusza (23,1-7), gdzie krytyka ich pobożności zdaje się najbardziej kompleksowa.

Na katedrze  Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.  Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi (...)

I dalej następuje seria zarzutów. O „wynalezienie” sposobu, by przysięgę uznać za nieważną, o czepianie się drobiazgów, a niezauważanie spraw istotnych, o dbanie jedynie o pozory, nie o autentyczne oddawanie czci Bogu i parę innych. Zwróćmy uwagę: Jezusowi  nie chodzi tu o same słowa, o idee, które faryzeusze głosili. Chodziło o to, że to były TYLKO słowa. Nie szło za nimi życie. Nie szła za nimi życiowa postawa, konkretne czyny. I nie chodziło Jezusowi tylko o zwyczajną ludzką słabość. Chodziło o to – jak pokazuje choćby Jego zarzut dotyczący kwestii tego, na co trzeba przysiąc, żeby przysięga była ważna (nie na ołtarz, ale na ofiarę na ołtarzu, nie na przybytek, ale na złoto przybytku – Mt 23,16-22) – że była to pobożność szukająca wykrętów, szukająca sposobów jak zwolnić się z Bożego prawa; pobożność, która dbała o własną chwałę, nie o chwałę Boga. 

Swoim uczniom w Kazaniu na Górze Jezus zaproponował coś zupełnie innego: sprawiedliwość WIĘKSZĄ niż uczonych w Piśmie i faryzeuszy (Mt 5,20). Sprawiedliwość, która będzie chciała wypełniać Boże prawo, a nie szukała sposobów na jego ominięcie. Sprawiedliwość, która nie będzie trzymała się sztywno litery, ale zauważy też ducha Bożych przykazań. I wcale nie chodzi o to, by było łatwiej. Wręcz przeciwnie: chodzi o to, żeby dostrzec na przykład, że zabójcą jest nie tylko ten, kto pozbawi drugiego życia, ale już i ten, kto obrzuca swojego brata wyzwiskami (Mt 5,21-22). To sprawiedliwość (pobożność) szukająca wypełniania Bożego prawa, a nie sposobów na to, jak się z niego dyspensować. I najważniejsze w tym kontekście: chodzi o radykalizm, który będzie się wyrażał w czynach, nie w samych tylko deklaracjach. 

Bo w chrześcijaństwie nie chodzi o wiarę teoretyczną, o puste deklaracje. Chodzi o konkretną życiową postawę, o czyny. Jak napisał św. Jan (1J ,18): „Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą!” Chrześcijański radykalizm ograniczający się do słów, a nie wcielający zasad Ewangelii w życie, jest fałszem!

Nie uważamy dziś za radykalnych chrześcijan krzyżowców, którzy idąc z czwartą krucjatą, niezadowoleni ze swojej sytuacji finansowej złupili Konstantynopol, a za radykalnego uważamy św. Franciszka z Asyżu, który kilkanaście lat później bezbronny udał się do Saladyna, by przekonać go do przejścia na chrześcijaństwo. Nie uważamy za radykalnych chrześcijan tych, którzy zmuszali do przyjęcia wiary w Chrystusa, a odmawiających zabijali, a uważamy za takowych męczenników, którzy za Chrystusa oddali życie. I za radykalną chrześcijankę uważamy Matkę Teresę z Kalkuty, która, choć może nie zawsze elegancko, jednak troszczyła się o biednych wszystko im ofiarowując. A nie uważamy za radykalnych zbierających wdowie grosze na wielkie religijne dzieła i żyjących z tego jak pączki w maśle. Bo radykalnym nie jest ten chrześcijanin, który radykalnie głosi radykalne prawdy, ale ten kto radykalnie żyje Ewangelią. Chodzi, jak mówił sługa Boży, ks. Franciszek Blachnicki, o wiarę konsekwentną. Słowa nie wprowadzane w czyn niewiele znaczą, a często są wręcz antyświadectwem. 

Tak. Chodzi o wiarę wyrażającą się w postawie, w czynach. Kapłan i lewita z przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, choć zatroskani o swoją służbę w świątyni, nie zostali postawieni przez Jezusa za wzór, ale ów Samarytanin właśnie, który opóźnił swoje plany by pomóc pobitemu człowiekowi. Bo nie jest radykalnym to chrześcijaństwo, które roztkliwia się nad gestem Jezusa myjącego w Wieczerniku uczniom nogi, ale to, które chce to wskazanie Jezusa wcielać w czyn. I w dzień sądu też nie będziemy pytani o to, czy dość wyraziście opowiadaliśmy się za takimi czy innymi chrześcijańskimi wartościami, ale o to co uczyniliśmy i czego nie uczyniliśmy, choć powinniśmy, naszym braciom, także tym najmniejszym (Mt 25). 

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11