Ksiądz na śmietniku

„Parola” znaczy latarnia, jednak ludzie zamieszkujący tę dzielnicę Manili już dawno stracili nadzieję, że światło kiedyś zabłyśnie w ich życiu.

– Jeśli chcemy pomóc dziecku, musimy zająć się całą rodziną. Świadectwo ukończenia szkoły jeszcze nie zmieni ich życia. Głównym problemem jest mentalność tych ludzi. Niektórzy czują się wciągnięci przez slumsy tak głęboko, iż nie wierzą, że może się coś zmienić – tłumaczy misjonarz. Na Filipinach zupełnie inaczej niż w Europie rozumie się więzy rodzinne. – Kiedy jeden z członków rodziny jest w stanie zarobić jakieś pieniądze i zaczyna mu się powodzić, pozostali członkowie są na jego utrzymaniu. Jeśli ich nie wesprze, wyprą się go, a odrzucenie przez najbliższych dla Filipińczyka jest o wiele gorsze niż bieda. Dlatego choć tak bardzo chcą wyrwać się ze slumsów, rodzina ściąga z powrotem. Ks. Artur opowiada, jak w czasie balu charytatywnego zobaczył chłopca, który otrzymał talerz z jedzeniem, jednak niczego nie wziął do ust. – Zapytałem go, dlaczego nie je, a on na to, że musi podzielić się z rodzeństwem. Ponieważ szkoły prowadzone przez ks. Artura są usytuowane w pobliżu wysypisk śmieci, gdzie toczy się niemal całe życie jego podopiecznych, on sam zyskał miano Basura Priest. „Basura” oznacza śmieci. „Priest” to po angielsku ksiądz. – Jestem śmietnikowym księdzem i nie wstydzę się tego – mówi z uśmiechem misjonarz. •

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12