Lefebryści pogłębią studium propozycji watykańskich

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X pragnie pogłębić studium preambuły doktrynalnej, którą 14 września b.r. wręczył jego przełożonemu generalnemu, bp. Bernardowi Fellay’owi prefekt Kongregacji Nauki Wiary – kard. William Levada.

Stwierdzenie to wraz z zapowiedzią wypracowania odpowiedzi na propozycje watykańskie w „rozsądnym czasie” znajdujemy w komunikacie z wczorajszego spotkania kierownictwa lefebrystów w Albano pod Rzymem.

Jak informuje Bractwo Kapłańskie św. Piusa X podczas wczorajszego spotkania w Albano bp Bernard Fellay przedstawił zgromadzonym treść preambuły doktrynalnej, która nadal pozostaje dokumentem poufnym. Wzięło w nim udział 28 odpowiedzialnych: rektorów seminariów i przełożonych dystryktów z całego świata. Wyrazili oni „głęboką jedność w woli zachowania wiary w swej integralności i pełni, pragnąc być wiernymi nauce jaką im pozostawił, w ślad za św. Pawłem abp Marcel Lefebvre: tradidi quod et accepi (1 Kor 15, 3), przekazałem wam ...to, co przejąłem”- czytamy w komunikacie.

Jednocześnie stwierdzono, że po wczorajszym spotkaniu roboczym studium preambuły doktrynalnej będzie kontynuowane na poziomie Rady Generalnej Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X, gdzie pogłębiona analiza przez przełożonego generalnego i jego dwóch asystentów, księży Niklausa Pflugera i Alaina-Marca Nély’ego pozwoli na przedstawienie w rozsądnym terminie odpowiedzi na propozycje Stolicy Apostolskiej.

Na początku roku 2009 Benedykt XVI zdjął karę ekskomuniki z biskupów-lefebrystów, wyświęconych bez zgody papieża przez abp Marcela Lefebvre’a 30 czerwca 1988, a od października 2009 do kwietnia 2011 toczyły się rozmowy komisji mieszanej. W trakcie ośmiu jej spotkań wskazano i zgłębiano istotne trudności doktrynalne. Rozmowy pozwoliły na wyjaśnienie stanowisk i ich motywacji.

Kongregacja Nauki Wiary uważa za podstawę pełnego pojednania Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ze Stolicą Apostolską akceptację preambuły doktrynalnej, która wyraża niektóre zasady doktrynalne oraz kryteria interpretacji nauki katolickiej niezbędne, by zapewnić wierność Magisterium Kościoła i sentire cum Ecclesia (odczuwania z Kościołem), pozostawiając jednocześnie otwartymi do uprawnionej dyskusji studium i wyjaśnienie teologiczne szczegółowych wyrażeń czy sformułowań obecnych w tekstach II Soboru Watykańskiego i w Magisterium posoborowym”. Podczas spotkania kard. Levady z bpm Fellay'em 14 września br. zaproponowano pewne elementy rozwiązania sytuacji kanonicznej Bractwa po ewentualnym pojednaniu.

Obecnie do Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X należy 551 księży. Ma ono 6 seminariów duchownych w Szwajcarii, Francji Niemczech, Argentynie, USA i Australii.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| LEFEBRYŚCI

  • refleksja
    08.10.2011 12:29
    Nie twierdzę,że Bractwo Piusa X ma rację, ale od kilku lat trwała nienawistna nagonka naszych kapłanów na wspólnotę i kaplice w Gdyni. Odezwy naszych pasterzy zionęły groźbami i nienawiścią... Czy to była obawa konkurencji i czy prosta bezmyślność? Zapewne "Lefebryści" mają wiele wad, które powinni pokonać, ale nasza do nich nienawiść (sic!) jest karygodna.
  • Art
    08.10.2011 22:42
    Niech nosiciele jedynej prawdy nie doprowadzają już więcej do rozłamu w Kościele
  • Beszad
    10.10.2011 09:26
    Beszad
    Jedność Kościoła domaga się czegoś więcej, niż deklaracje. Tutaj trzeba głębokiej UFNOŚCI wobec Bożej opatrzności, która pozwala nam (Kościołowi) płynąć jak żaglowiec. Nabierając wiatru w żagle, stajemy się silni tym właśnie wiatrem – niewidzialnym, wiejącym z różną mocą i w różnych kierunkach, ale zawsze wolnym i statecznym. Nie na darmo Ducha Świętego często przedstawia się jako podmuch wiatru. Przyszło mi teraz na myśl, że biblijne słowa „tam gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Imię moje” nie koniecznie odnosić się muszą do modlitwy w sensie literalnym – to również ta wzajemna obecność w jednym duchu, wyrażana przez empatię, pragnienie pomocy i zrozumienia – słowem intencja trwania w jedności i czystej, bezinteresownej relacji z drugą osobą. Tam również można liczyć, że Bóg będzie między nami...

    Niedawno czytałem, że tegoroczne spotkanie wielu religii w Asyżu nie będzie łączone ze wspólną modlitwą o pokój (ani nawet z indywidualną modlitwą w jednym zgromadzeniu). Powód? Zarzuty fundamentalistów o synkretyzm religijny, kierowane już przy wcześniejszych spotkaniach pod adresem Jana Pawła II. Benedyktowi zależy na jedności Kościoła, podejmuje gesty dobrej woli w kierunku lefebrystów, a także w stronę protestantów (jedni i drudzy wyrzucali nadmierne bratanie się z innymi religiami). Pozostanie więc wspólny czas skupienia. Ale może to właśnie będzie najpełniejsze spotkanie? Może za bardzo ograniczamy przestrzeń modlitwy do recytowanych słów, gestów, deklaracji?...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9