Wyruszyła pielgrzymka do Chartres: 20 tys. młodych ludzi ewangelizuje w drodze

W ciągu trzech dni pielgrzymi pokonają sto kilometrów wiodących z Paryża do Chartres, skupiając się na temacie „misji”. W gronie 20 tys. pątników przeważają ludzie młodzi, którzy odkrywają Kościół poprzez piękno liturgii. Sakramenty na szlaku są sprawowane według rytu przedsoborowego.

Liczba uczestników pielgrzymki tradycjonalistów, która organizowana jest od 1983, rośnie z roku na rok. W tym roku jej kapelanem jest ks. Jean de Massia należący do Bractwa Kapłańskiego św. Piotra, powołanego przez Jana Pawła II, aby przyjąć księży i seminarzystów przywiązanych do „Vetus Ordo”, czyli rytu trydenckiego, którzy jednak pragną pozostać w jedności z papieżem. Odróżnia ich to od członków Bractwa św. Piusa X, którzy podążali za francuskim arcybiskupem Marcelem Lefebvrem i którzy ponownie są w konflikcie z Watykanem, co grozi nową schizmą.

Cień podziału

Prezes stowarzyszenia „Notre-Dame de Chrétienté”, które jest organizatorem pielgrzymki, podkreśla, że widmo nowej schizmy otwiera stare rany. „Modlimy się, aby Duch Święty oświecił serca i aby Ojciec Święty pełnił swoją posługę jedności, aby zapobiec nowej schizmie” – podkreśla Philippe Darantière. Mężczyzna dodaje, że podział wśród tradycjonalistów znajduje swoje odzwierciadlenie w pielgrzymce. Tradycjonaliści wierni papieżowi wyruszają na szlak z Paryża do Chartres, podczas gdy pielgrzymi, którzy podążają za arcybiskupem Lefebvrem, idą w weekend Zielonych Świąt w przeciwnym kierunku. Tymczasem rosnąca liczba pielgrzymów zmierzających do Chartres skłoniła organizatorów do wytyczenia nowych tras pielgrzymkowych. Powstaje nowa – o połowę krótsza – „trasa jerozolimska”, przeznaczona dla byłych pielgrzymów, którzy w ostatnich latach przestali przyjeżdżać, ponieważ fizyczne wymagania związane z pokonaniem 100 km w ciągu trzech dni stały się dla nich zbyt wyczerpujące. „Ta krótsza trasa pozwoli im powrócić, zachowując nieco bardziej spokojne tempo” – podkreśla Darantière.

Publiczne świadectwo wiary

Uczestnicy pielgrzymki Paryż–Chartres nocują na kempingach w miejscach, do których docierają każdego dnia. Bagaż przewożony jest z miejsca na miejsce ciężarówkami zorganizowanymi przez wolontariuszy. Na pątniczym szlaku uczestniczą w sakramentach sprawowanych według rytu przedsoborowego - liturgii, która przyciąga do Kościoła coraz więcej młodych Francuzów. Nowością tegorocznej pielgrzymki jest misyjne zaangażowanie, stanowiące odpowiedź na wołanie Leona XIV, który pragnie wzbudzić w Kościele nową erę misyjną. Młodzież podzielona jest na dwuosobowe ekipy tzw. pątników z Emaus, którzy na trasie, a zwłaszcza przy przejściu przez miasta, będą opuszczać kolumnę, by rozmawiać z przechodniami, odpowiadać na ich pytania i wyjaśniać sens pielgrzymki. „To siła publicznego i wolnego od kompleksów świadectwa wiary, którego niekiedy brakuje w społeczeństwie, bo katolicy zbyt często są wykluczeni lub ukryci” – podkreśla kapelan pielgrzymki.

Ewangelizująca moc Eucharystii

W pielgrzymce uczestniczą studenci, skauci, młodzi profesjonaliści, katolicy od zawsze lub niedawno nawróceni, jak młodzi ludzie, którzy przyjęli chrzest w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej. Kapelan pielgrzymki zapewnia, że w pątnikach bardzo żywa jest świadomość tego, jak bardzo współczesny człowiek potrzebuje zbawienia, że nie wystarczy mu już jedynie żyć dobrze, ale niezbędne jest „dotknięcie łaską Chrystusa”. „Przez piękno liturgii młodzi odkrywają ewangelizacyjną moc Eucharystii, która przemawia do ludzi różnych pokoleń i pomaga im nawiązać głęboki kontakt z Bogiem. Ta liturgia nawraca i prowadzi do Chrystusa. I to jest najważniejsze, bez względu na wszelkie spory” – podkreśla ks. de Massia. Zwieńczeniem pielgrzymki będzie uroczysta Eucharystia sprawowana 25 maja w katedrze w Chartres przez kard. Raymonda Leo Burke’a.

Kuźnia głębokich przyjaźni

„To nie jest wyczyn sportowy, ale duchowa wędrówka, która otwiera nas na łaskę Ducha Świętego” – podkreśla 22-letni Antoine, który bierze udział w pielgrzymce już po raz trzynasty. Wyznaje, że „uczestnicząc w Mszy Świętej podczas pielgrzymki, ma poczucie, iż bierze udział w czymś wielkim, co nas łączy i nas przerasta, że na tej Ziemi mamy przedsmak wspólnoty świętych… choć daleko nam do bycia świętymi!”. Théophane, student prawa, dzięki pielgrzymce odkrył Tradycję: „To obrzęd, który nie pozostawia obojętnym, sprawia, że zakochujemy się w pięknie Jezusa w Eucharystii”. Dla wielu pielgrzymowanie to tradycja rodzinna, inni przybywają zachęceni przez kolegów. „Wybieram się z przyjaciółmi, którzy mnie w to wciągnęli. To oni wprowadzili mnie w tradycyjną Mszę” – zwierza się Grégoire. Ten wymiar braterstwa jest cenny: sprawia, że wysiłek staje się łagodniejszy, cisza bardziej wypełniona, a śpiewy potężniejsze. Dzięki wzajemnemu wsparciu zmęczeniu w tworzą się i umacniają więzi. Pielgrzymka staje się kuźnią głębokich przyjaźni. „Wspólna wędrówka do Chartres i przeżycie silnego momentu wspólnoty pozwala wzmocnić naszą przyjaźń wokół Wiary” – podkreśla 19-letnia Constance. Tegoroczna pielgrzymka do Chartres podbiła kolejny rekord uczestników, jest ich o tysiąc więcej niż przed rokiem.

 

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6