Czas na recepcję papieskiego Orędzia na Dzień Pokoju

Kaj przekonać polityków, którzy w migrantach widzą przede wszystkim zagrożenie, potencjalnych terrorystów i obciążenie dla rynku pracy?

Wczorajszy Światowy Dzień Pokoju był wyjątkowy, bo po raz pierwszy został poświęcony problemowi migracji – zauważa ks. Michael Czerny SJ, podsekretarz watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Przyznaje, że choć papieskie Orędzie z tej okazji zostało opublikowane już w listopadzie, na razie nie znalazło wielkiego oddźwięku w świecie polityki. Franciszek będzie miał jeszcze jednak okazję, by powrócić do treści orędzia, choćby podczas dorocznego spotkania z korpusem dyplomatycznym.

Zapytany, w jaki sposób jego dykasteria chce przekonać polityków, którzy w migrantach widzą przede wszystkim zagrożenie, potencjalnych terrorystów i obciążenie dla rynku pracy, ks. Czerny odpowiedział.

„Przede wszystkim poprzez powtarzanie prawdy. Czyli, że wszystkie te zarzuty nie są prawdziwe. Są to argumenty używane dla krótkofalowych celów, ale to nie jest prawda. Większość ludzi, która się nad tym trochę zastanowi, odkrywa, że oni sami, albo ich przodkowie, dalsi czy bliżsi, też byli migrantami, uciekali z sytuacji, w których nie dało się żyć, szukali nowych szans na nowym miejscu. I jak mówi Ojciec Święty w ten sposób powstały nowe cywilizacje, nowe style życia. A zatem naszą rolą nie jest odpowiadanie na konkretne argumenty, bo to niczemu nie służy, lecz spokojnie i wciąż na nowo powtarzać pozytywne przykłady. A są ich tysiące” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Czerny.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| MIGRANCI

  • tomak
    03.01.2018 12:47
    Michael Czerny SJ uprawia sofistykę lub kompletnie nie zna historii. Gdzie w VII i VIII wieku w Palestynie, Afryce Północnej, w Hiszpanii (wcześniej tam było chrześcijaństwo) po zajęciu tych terenów przez muzułmanów, pojawiły się społeczeństwa zgodnie żyjących z sobą i na RÓWNYCH prawach muzułmanów i chrześcijan? Gdzie muzułmanie, będąc w większości, traktowali chrześcijan jako równych sobie? Dlaczego dziś np. Nigerii czy Sudanie muzułmanie nie mogą zgodnie żyć z chrześcijanami, ciągle tych ostatnich mordując. Czemu ów zakonnik jest ślepy na te fakty? Czemu wciska nam fałsz? Czy to przystoi katolickiemu zakonnikowi?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11