Oddzielenie księży


Od jakiegoś czasu obserwuję narastające oddzielenie księży od ludzi.


Nie wiem, czy należy to zjawisko nazwać antyklerykalizmem, ale coś w tym jest. O księżach mówi się źle. Przede wszystkim w mediach mówi się o nich dużo i źle. Obecnie wręcz wypada mówić o nich źle. Sam tego doświadczyłem wielokrotnie. W efekcie w umysłach wielu osób narasta wizerunek księdza składający się ze skandalizujących wydarzeń medialnych połączony z jakimiś własnymi negatywnymi doświadczeniami.


To wyobrażenie jest tak potężne, że nie pozwala się spotkać z tym realnym księdzem – człowiekiem. Pojawiam się w różnych środowiskach i często czuję się jak eksponat. Nieważne, kim ja jestem, co ze sobą niosę. Jestem tylko okazją do pokazania „księdza z własnej głowy”.


Przypomina mi to trochę mój pobyt we Francji jakieś 20 lat temu. Czułem to wiele razy: jestem księdzem – jestem gorszy. Albo inaczej: nieważne, kim jesteś, bo jesteś przecież księdzem, więc wszystko wiadomo. Nazywam to zjawisko oddzieleniem, bo nie ma tu miejsca na spotkanie. Jest tylko projekcja, wyobrażenie.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9