Nie wolno, ale…

Przyjęte niedawno przez Konferencję Episkopatu Niemiec nowe regulacje kościelnego prawa pracy wywołały wątpliwości, czy Kościół w Niemczech nie zmienia podejścia do ważnych kwestii moralnych.

Dotąd wszystkich pracowników zatrudnionych w instytucjach kościelnych obowiązywały tzw. wymogi lojalności opisane w dokumencie pt. „Zasady służby kościelnej w ramach kościelnych stosunków pracy”, z września 1993 roku. Obecnie ten stan ulega zmianie. Konferencja Episkopatu Niemiec przyjęła 27 kwietnia br. nowe regulacje. Uzasadniając zmiany, niemieccy biskupi piszą, że są one spowodowane nowym stanem prawnym oraz zmianami zachodzącymi także w społeczeństwie. Jednocześnie, jak wyjaśniał w kościelnym radiu Dom (Katedra) abp Ludwig Schick z Bambergu, zmiany nie są sygnałem, że Kościół rezygnuje z własnej tożsamości. Nie są to zmiany liberalizujące, ale postulujące nowe podejście do prawa. – Kościół nawet w pluralistycznym społeczeństwie musi być rozpoznawany – przekonuje biskup Bambergu. Ludzie przyglądając się kościelnym instytucjom, powinni wiedzieć, jaki jest ich charakter i że określone wartości są w nim przestrzegane. W pluralistycznym społeczeństwie różne podmioty muszą ze sobą współpracować, a Kościół jest jednym z nich. – Mam nadzieję – dodaje abp Schick – że nowe zasady kościelnego prawa pracy będą ten pluralizm, ale także odrębność Kościoła podtrzymywać.

Nie wszyscy jednak spośród 27 biskupów ordynariuszy niemieckich diecezji opowiedzieli się za przyjęciem nowych reguł wypracowanych przez specjalną komisję, której pracami kierował metropolita Kolonii, kard. Rainer Maria Woelki. Nie mają one charakteru obligatoryjnego. Są to jedynie wytyczne i zalecenia, gdyż będą wprowadzane w każdej diecezji odrębnie. Zapowiedziano ich przegląd po 5 latach i wyciągnięcie wniosków z dotychczasowych doświadczeń.
 

Nic się nie stało?

Nie można jednak twierdzić, że nic się nie stało. Faktem bowiem jest, że dotychczasowe jednoznaczne zalecenia w wyniku zmian zostały w istotny sposób rozmyte. To, co kiedyś nie podlegało dyskusji, obecnie jest kwestią indywidualnej oceny. Niegdyś norma w przypadku pracowników kościelnych stanowiła, że nie wolno tego robić, natomiast obecne zasady mówią, nie wolno, ale… A przedmiotem oceny są kwestie bardzo wrażliwe nie tylko społecznie, ale także etycznie. W ich centrum stoi zaś pytanie, czy Kościół od ludzi pracujących w jego instytucjach ma prawo wymagać, aby swym życiem świadczyli o zasadach, jakie głoszą, czy wszystko jest względne i zależy od indywidualnej oceny. Z pewnością mamy więc do czynienia z relatywizacją dotychczas obowiązujących zasad. Istotą zmian i proponowanych nowych reguł nie jest bowiem dążenie do jasnego wyznaczania granic czy jednoznacznej oceny, ale ich rozmywanie i odwoływanie się do indywidualnej oceny każdego przypadku. Jeśli kiedyś lekarz rozwodnik, który znalazł nową żonę, po prostu nie mógł pracować w szpitalu katolickim, dzisiaj pytany jest czy wchodząc w nowy związek, wywiązuje się z obowiązków alimentacyjnych wobec dzieci oraz żony z poprzedniego związku.

Nowe regulacje podobnie traktują zarówno cywilny związek małżeński, jak i zarejestrowany związek partnerski. Problem w tym, że ta forma prawna obejmuje w Niemczech nie tylko związki heteroseksualne, ale i homoseksualne. Czy więc oznacza to także akceptację dla zatrudnienia w instytucjach kościelnych osób pozostających w oficjalnych związkach homoseksualnych? Prostej odpowiedzi na to pytanie nie ma, ale można domniemywać, że skoro coś nie jest wprost zakazane, może być dozwolone.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

W przeszłości Kościół w Niemczech jako pracodawca był wielokrotnie pozywany do sądów pracy za nieuzasadnione – zdaniem skarżących – zwolnienia z pracy. Jedna z takich spraw – lekarza ze szpitala kościelnego w Essen – znalazła nawet finał w Trybunale Konstytucyjnym. Skarżącym się na naruszenie swych praw obywatelskich był ordynator zatrudniony w katolickim ośrodku zdrowia. Rozwiązano z nim umowę o pracę, gdy po cywilnym rozwodzie, pomimo że ważne było jego małżeństwo kościelne, zawarł powtórny, cywilny związek małżeński. Strona kościelna, czyli pracodawca, zwalniając go, uzasadniała, że częścią jego kontraktu było także zobowiązanie do respektowania określonych norm moralnych. Rozwód oraz ponowny cywilny związek były oczywistym naruszeniem tych norm, a więc także naruszeniem wymogu lojalności, którego lekarz miał obowiązek także przestrzegać. Lekarz odwołał się od tego wyroku, wskazując, że w takiej samej sytuacji jest zatrudniony w tym szpitalu lekarz ewangelik, ale jego nikt z pracy nie zwalniał. W rozumieniu jednak nauczania Kościoła ewangelickiego, taka sytuacja nie była złamaniem wymogu lojalności, jak w przypadku lekarza katolika. Sądy w kolejnych instancjach stawały po stronie lekarza, wychodząc z założenia, że prawo powinno być stosowane w ten sam sposób wobec wszystkich. Sprawa trafiła wreszcie do Trybunału Konstytucyjnego. Jego sędziowie w orzeczeniu wydanym w listopadzie 2014 roku przyznali rację stronie kościelnej, podkreślając, że Kościół katolicki ma prawo oczekiwać lojalności od pracowników zatrudnianych w jego instytucjach, co stanowi element zagwarantowanego konstytucją prawa Kościołów do samookreślenia. Trybunał uznał więc, że wspólnota pracowników instytucji kościelnych rządzi się własnymi zasadami i może podlegać innym regułom aniżeli pracownicy zatrudnieni w innych instytucjach.

Wielki pracodawca

Synchronizacja prawa kościelnego z prawem pracy w Niemczech nie jest sprawą marginalną ze względu na miejsce, jakie Kościół katolicki zajmuje na niemieckim rynku pracy. Szacuje się, że jedynie w kościelnej Caritas, według danych z 2012 roku, zatrudnionych jest w ponad 24 tys. różnych instytucji charytatywnych ponad 590 tys. osób. Z tego więcej niż 240 tys. pracuje w różnych placówkach służby zdrowia, a 124 tys. w przedszkolach i świetlicach oraz innych punktach stacjonarnej opieki nad dziećmi i młodzieżą. Caritas to największy prywatny pracodawca w Niemczech, wspierany przez blisko pół miliona wolontariuszy w całym kraju. Oczywiście zatrudnieni tam pracownicy mają także własne organizacje oraz należą do związków zawodowych. Nowelizacja kościelna prawa pracy zajmuje się także kwestią zbiorowych praw pracowniczych i zdecydowanie poszerza rolę instytucji społecznych, a przede wszystkim związków zawodowych w instytucjach kościelnych, co, jak sądzę, będzie w przyszłości także wpływało na kształt regulacji dotyczących zatrudnienia w instytucjach kościelnych.

W przypadku praw indywidualnych dokument episkopatu podkreśla, że praca w instytucji kościelnej wymaga poza kwalifikacjami zawodowymi także innych predyspozycji, a przede wszystkim zgodności z misją Kościoła, co nazywane jest wymogiem lojalności. W przypadku ciężkiego naruszenia tego kryterium, czytamy w dokumencie, kościelny pracodawca ma prawo wobec pracownika wyciągnąć określone sankcje dyscyplinarne. Dokument dokonuje także wyraźnego rozgraniczenia między pracownikami zatrudnionymi w kościelnych instytucjach a pracownikami działającymi bezpośrednio w duszpasterstwie. Podkreśla się, że wobec tych drugich, a więc np. referentów parafialnych pracujących na parafiach czy katechetów stosowane będą podwyższone kryteria przy ocenie wypełniania przez nich kryterium lojalności, chociaż do jego przestrzegania są zobowiązani wszyscy pracujący w instytucjach kościelnych. Jednocześnie podkreśla się, że każdy przypadek naruszenia wymogu lojalności powinien być rozważany indywidualnie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9