W Mariówce tylko sołtys nie jest zakonnicą. Siostry prowadzą tu trzy szkoły, zakład leczniczo--rehabilitacyjny, pracują na roli i prowadzą gospodarstwo. Zamiast habitów zdradza je promienny uśmiech i błysk nieba w oku.
Po Rodzinnym Polonezie na rynku, cieszyniacy i ich goście przeszli ulicami miasta w rozśpiewanym, kolorowym pochodzie dla życia i rodziny. Zdjęcia: Urszula Rogólska /GN