Komentarze 4
  • Bezimienny
    17.10.2019 11:07
    Bezimienny
    Sęk w tym, że kto nieumiarkowanie korzysta ze środowiska, a kto umiarkowanie bardzo trudno rozróżnić. Np my, w Polsce. Czy jeśli mamy energetykę oparta na węglu wszyscy jesteśmy winni nieumiarkowanemu korzystaniu ze środowiska, a ci, którzy spalają gaz, ropę albo mają elektrownie jądrowe już nie? Ile kilowatów prądu możemy zużywać, żeby nie było za dużo? Ile wody zużywać? Z kim sie porównywać że powiedzieć, ze umiarkowanie a kiedy nieumiarkowanie? No i jaki ja mam wybór czy pracować obok do domu czy do pracy dojeżdżać

    Proponuję ojcom synodalnym, by wyłączyli klimatyzację w sali w której się zbierają. Bo ogrzewać jak zimno trzeba, ale klimatyzować nie trzeba. To zdecydowanie luksus. Wentylacja by wystarczyła, nie trzeba chłodzenia.
    • LechDutkiewicz
      06.11.2019 12:12
      LechDutkiewicz
      Grzech i jego waga, w wielu miejscach, nie jest wcale wyznaczana w sztywnych granicach od do. Oczywiście niektóre czyny są po prostu grzeszne, niezależnie od kontekstu. Ale niektóre nie.
    • LechDutkiewicz
      06.11.2019 12:20
      LechDutkiewicz
      [wysłało mi poprzedni komentarz zanim go skończyłem]

      Myślę, że tak samo jest w tym przypadku. Jeśli nie masz kontroli nad tym w jaki sposób jest wytwarzana energia elektryczna, z której korzystasz, to trudno żeby było to grzechem. Ale jeśli siedzisz cały dzień w domu przy włączonych światłach, w domu są włączone 3 telewizory mimo tego, że oglądasz tylko 1, albo nie wyłączasz silnika w aucie jak stoisz na parkingu dłuższy czas - to już są rzeczy, na które masz wpływ.

      Jasne, że można powiedzieć, że każdy może np. kupić sobie panele słoneczne. Ale tutaj naprawdę nie chodzi o to, żeby wyznaczać właśnie te dokładne granice co jest dobre a co nie. Tylko o to, aby w ramach własnego sumienia, dzięki Duchowi Świętemu, rozeznawać, co mogę robić inaczej, aby przyczynić się do poprawy mojej troski o środowisko.

      Może mogę wyłączać w domu router i telefon na noc, żeby nie marnować energii? Może mogę ograniczyć ilość produktów, które kupuję w plastikowych opakowaniach? Może mogę zbadać temat ekologicznych kosmetyków, albo nawet nauczyć się samemu robić niektóre z nich?

      Możliwości jest sporo i, tak się domyślam, każdy z nas może zacząć żyć bardziej ekologicznie. Tylko to wymaga pewnego wysiłku i trudu. Nieekologicznie jest często zdecydowanie łatwiej.
  • kskiba19
    17.10.2019 16:04
    Ja mam propozycję dobrych biskupów. Niech się przeniosą do jednego z tzw "kościołów" protestanckich. Będzie im łatwiej przeprowadzać zmiany.
Komentowanie dostępne jest tylko dla .
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11