Kard. Pell uznany za winnego czynów pedofilii

Decyzja ławy przysięgłych zapadła w grudniu, a ogłoszono ją po dwóch miesiącach.

Gdy w czerwcu 2017 roku kardynał George Pell został oskarżony o wielokrotne molestowanie seksualne nieletnich, papież udzielił mu urlopu i odesłał do Australii na czas procesu.

Według włoskiej agencji Ansa powołującej się na media w Australii 77-letniego kardynała Pella uznano winnym czynów wykorzystywania seksualnego wobec dwóch chłopców w wieku 13 lat.

Przeczytaj też: "Kardynał wraca do Australii, by odpowiedzieć na zarzuty"

Zarzuty wobec byłego metropolity Melbourne dotyczą roku 1996, gdy według aktu oskarżenia, molestował dwóch chłopców w miejscowej katedrze po tym, gdy odprawił tam mszę.

W środę ma rozpocząć się posiedzenie sądu, który wyda wyrok.

Australijskiemu kardynałowi, który w czasie swego procesu odrzucał zarzuty, grozi do 50 lat więzienia.

O decyzji ławy przysięgłych poinformowano tuż po zakończeniu w Watykanie historycznego spotkania przewodniczących episkopatów z całego świata na temat walki z pedofilią i ochrony nieletnich.

«« | « | 1 | » | »»
  • Podaj niCk :)
    26.02.2019 13:09
    Zawsze mnie bulwersują dwie sprawy:
    1. Zjawisko pedofilli w KK
    2. To że sprawy są nagłaśniane po 20 - 40 latach od rzekomego wydarzenia. Gdzie po takim czasie świadkowie? jak wykazać niewinność? Czy 20 lat temu osoba skrzywdzona nie miała pojęcia o tym że jest krzywdzona? Gdzie rodzice?
  • Gość
    26.02.2019 18:11
    Katolik zapomniał dodać coś o "uchodźcach"?
  • szach
    20.03.2019 11:14
    znaleźli bicz na niepokornych księży i biskupów. Najpierw zrobili nagonkę , jak to księża są pedofilami, a potem już na tej fali, zmiatają co odważniejszych .Jeśli ktoś bywa w kościele na mszy św , to wie, że taka sytuacja, żeby celebrans opuścił przed innymi ołtarz i przy otwartych drzwiach do zakrystii, w stroju liturgicznym , dopuszczał się aktu molestowania czy nawet więcej , na członku chóru kościelnego ? Przecież to wytwór chorej wyobraźni. Jedyny pokrzywdzony, bo podobno drugi nie żyje. Miał wtedy 13 lat, więc już chyba nie takie małe dziecko, żeby nie potrafił zadzwonić na telefon zaufania np ? Albo do szkolnego psychologa z tym się udać. Teraz, po ponad 20 latach sobie przypomniał ? Może chodzi o odszkodowanie ? Może ktoś mu za to płaci albo go inspiruje ?
  • szach
    20.03.2019 11:25
    Jeśli ktoś bywa na mszy św, to wie, że opisana przez rzekomą ofiarę sytuacja, nie mogła się zdarzyć. Wytwór wyobraźni albo nie do końca doskonałe kłamstwo, żeby uzyskać odszkodowanie . Zawsze powinno się udowodnić winę, bo jak udowodnić niewinność ? Słowo oskarżyciela przeciwko słowu i świadectwu życia oskarżonego. Ja wierzę kardynałowi. Dowodów brak. Ponad 20 lat milczenia i nagle wysyp pokrzywdzonych, jak grzybów po deszczu . Oszustów wielu chodzi po świecie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9