Nigdzie na świecie obchody Wielkiego Tygodnia nie są tak rozbudowane jak w Hiszpanii. Przyczyną są trzy cechy narodowe Hiszpanów: duża religijność, zadziwiająca trwałość dawnych obyczajów, które w innych krajach już zanikły oraz upodobanie do celebrowania w sposób bardzo widowiskowy wszelkich świąt.
W większości krajów europejskich pozostały już tylko relikty obyczajów wielkanocnych. W państwach, w których był silny ruch reformacyjny i do dziś większość wierzących należy do Kościołów ewangelickich (Wielka Brytania, Islandia, Dania, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Finlandia, Holandia, część Niemiec) obyczaje świąteczne całkowicie oddzieliły się od wiary, która była ich inspiracją. Teolodzy ewangeliccy odrzucali wszystkie zwyczaje nie mające źródła bezpośrednio w Piśmie Świętym. Chcieli oddzielić przeżycie religijne od ludowych zwyczajów. Dlatego w Europie północnej pozostały wprawdzie zwyczaje wywodzące się jeszcze z czasów pogańskich, ale kultywujący je ludzie nie mają już poczucia, że tradycje te mają jakieś symboliczne znaczenie. 

aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Biskupi greckokatoliccy przed Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej.
Rozmowa z bp Markiem Ochlakiem z diecezji Fenoarivo Atsinanana na Madagaskarze.
Kościół w dzisiejszych czasach potrzebuje świadków na miarę św. Andrzeja Boboli.
Socjolog zajmujący się problematyką migracji komentuje wizytę Leona XIV na Lampedusie.