Za zgodą autora i wydawcy publikujemy fragment wydanej niedawno przez Księgarnię św. Jacka książki omawiającej problem transseksualizmu "Znudziłem się Bogu w połowie".
Kolejna różnica polega na innym rozumieniu pojęcia „operacyjna zmiana płci”. W doktrynie kanonicznej natrafiamy na opinię traktującą takie określenie jako nieadekwatne. Zdaniem H. Stawniaka, zabieg taki w swojej istocie „(…) nie polega bowiem na całościowej transformacji płciowej osoby, ale wyłącznie na plastycznym przemodelowaniu ciała w zakresie organów płciowych zewnętrznych oraz hormonalnej zmianie drugorzędnych cech płciowych” [243]. Osoba transseksualna zmienia swoje organy płciowe na skutek procesów psychicznych, prowadzących do idealizacji płci, z którą czuje się psychicznie tożsama [244].
H. Stawniak wyróżnia następujące cechy charakterystyczne dla transseksualizmu:
1) dysharmonia pomiędzy płcią anatomiczną a psychiczną;
2) emocjonalna awersja wobec sfery seksualnej własnego ciała;
3) stan anatomiczny postrzegany jako błąd natury;
4) pragnienie zmiany płci (przeżywane w większym lub mniejszym stopniu);
5) przeżywanie konfliktu ze środowiskiem (w stopniu bardziej lub mniej intensywnym) [245].
Wspomniany wyżej G. Bier wymienia dwa kluczowe elementy transseksualizmu: nieodparte psychiczne poczucie przynależności do odrębnej niż genetyczno-biologiczna płci oraz dążenie do zmiany „konstytucji” swojego ciała [246]. Stosuje on także rozróżnienie na transseksualizm pierwotny oraz wtórny. I tak jak przyczyną pierwszego są skłonności genetyczne, tak u źródła drugiego stoi wadliwe wychowanie, niewłaściwy wpływ środowiska czy też traumatyczne doświadczenia (np. przemoc). Wtórny transseksualizm jest więc jak gdyby „nabywany”, a badania w tej materii wykazują, iż na skutek terapii, może stać się on odwracalny [247].
Osobiście nie przekonuje mnie przedstawiony powyżej podział. Doktryna kanoniczna zgodnie jednak podkreśla, iż nie sposób współcześnie określić przyczyn występowania transseksualizmu.
W literaturze kanonicznej wielu autorów stosuje także rozróżnienie transseksualizmu od homoseksualizmu czy transwestytyzmu. Podkreśla się również istnienie dwóch rodzajów transseksualizmu: typ kobieta-mężczyzna (K/M) i typ mężczyzna-kobieta (M/K). Z racji jednak, iż omówiłem to już w części pierwszej, stąd ograniczę się jedynie do powyższych stwierdzeń.
1.4. Transseksualizm a małżeństwo
Omawiając powyższe zagadnienie, doktryna kanoniczna zajmuje się dwoma problemami: dopuszczeniem do zawarcia małżeństwa i orzekaniem jego nieważności, odróżniając przy tym przypadki po operacji i przed.
1.4.1. Dopuszczenie do zawarcia małżeństwa
Pytanie, czy osoba transseksualna po dokonanym zabiegu korekcyjnym jest zdolna do zawarcia małżeństwa w świetle prawa kanonicznego, ma – jak zauważa H. Stawniak – charakter zasadniczy i interesujący. Sytuacja prawno-kanoniczna tych osób nie jest bowiem do końca jasna.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Nad sprawami duchowymi nie mamy pełnej kontroli i należy być ostrożnym.
W ramach kampanii w dniach 18-24 listopada br. zaplanowano ok. 300 wydarzeń.
Mają uwydatnić, że jest to pogrzeb pasterza i ucznia Chrystusa, a nie władcy.
Wraz z zakorzenianiem się praktyki synodalności w Kościele w Polsce - nadziei będzie przybywać.