Kobiety przeciw in vitro

„Nie chcemy finansowania sztucznego zapłodnienia” - piszą w swym oświadczeniu przedstawicielki kobiet archidiecezji łódzkiej pracujące na rzecz kobiet, dzieci, ochrony zdrowia i życia.

Podajemy jego treść:

Rząd i politycy debatują nad projektem ustawy o leczeniu niepłodności, której celem jest finansowanie in vitro. Mylnie sugeruje się nam, że jest to jedna z metod leczenia niepłodności. Tymczasem poza wątpliwościami w aspekcie moralnym i etycznym tej metody, który dla osoby wierzącej, katolika, chrześcijanina, jest nie do przyjęcia, a o którym tak wyraźnie mówią biskupi z KEP, nie do przyjęcia jest także traktowanie tego "zabiegu",jako leczenia niepłodności.

In vitro jest po prostu sztucznym zapłodnieniem. Ono niczego nie leczy. Po urodzeniu dziecka, para nadal nie może samoistnie zajść w ciążę. Nie rozwiązuje problemów zdrowotnych. I wiedzą o tym doskonale lekarze specjaliści, ginekolodzy położnicy i osoby zajmujące się problemem leczenia niepłodności w Polsce.

Jednakże ich głosy w tej 'dyskusji' są pomijane. Tymczasem od kilku już lat w Polsce rozwija się dziedzina medycyny, która prowadzi do diagnozy przyczyn niepłodności i ma już na swoim koncie wiele sukcesów. To naprotechnologia. Naprotechnologia, stara się znaleźć przyczyny niepłodności, wyleczyć je i umożliwić poczęcie w najbardziej naturalny sposób. Wychodzi z przekonania, że nie można wkraczać z ingerencją tak daleko, aby człowieka produkować w oderwaniu od niego samego.

W Łodzi centrum leczenia metodą naprotechnologii znajduje się w jedynym szpitalu katolickim w mieście - szpitalu św. Jana Bożego. Pracują tu lekarki i instruktorki, które pomagają małżonkom zdiagnozować przyczyny, pochylić się nad problemem niepłodności i dają nadzieję.
Niestety nie wszyscy będą mieli biologiczne potomstwo, nie ma tu stuprocentowej skuteczności. Nie zawsze niepłodność poddaje się leczeniu. W takiej sytuacji istnieje inna droga do rodzicielstwa. I jest nią adopcja. Po miesiącach dojrzewania do tej decyzji, małżeństwa niejednokrotnie decydują się na adopcję dziecka czekającego na rodzinę, dziecka spragnionego miłości.

Jednak o naprotechnologii się milczy. Nie ma także zabezpieczonych środków w budżecie państwa, by ją finansować. Podobnie, jak na wiele zabiegów, operacji, leków i procedur poprawiających znacznie jakość życia chorych ludzi, ale także ratujących ich życie. Są natomiast pieniądze na wątpliwy moralnie i medycznie zabieg in vitro. I z tym, jako katolicy, ale przede wszystkim kobiety, nie możemy się zgodzić.
Agnieszka Pawlak, zastępca dyrektora Centrum Służby Rodzinie

Marianna Strugińska- Felczyńska prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej AŁ

Anna Sznajder

Magdalena Lesiak dyrektor Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego

Anna Skopińska, redaktor odpowiedzialna Niedzieli Łódzkiej

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| IN VITRO

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Fryderyk
    15.03.2015 10:52
    Jeżeli rząd milczy to ktoś inny musi o tym mówić. Trzeba strzepnąć z siebie kurz komunistycznej mentalności i działać skutecznie tam gdzie należy. Najważniejsze, jak kiedyś napisałem, są spotkania z ludźmi dającymi żywe świadectwo tej metody. Nic nie przeszkadza, by zajął się tym Kościół, który póki co, jest do tego, oprócz rządu, najlepiej przygotowany.
  • jozek
    16.03.2015 02:25
    CZY TE KOBIETY MAJĄ WŁASNE DZIECI ? TAK TYLKO PYTAM.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11