Zostać katolikiem w Berlinie

W zamieszkanej przez 3,5 mln osób stolicy Niemiec żyje tylko nieco ponad 300 tys. katolików. Co roku jednak kilkudziesięciu berlińczyków przyjmuje chrzest w Kościele katolickim.

Moi przyjaciele śmieją się, że teraz w każdą niedzielę muszę chodzić do kościoła. Nie muszę. Ja chcę! Cały tydzień tęsknię za tym pięknym spotkaniem z Panem Bogiem we wspólnocie! – mówi pochodząca z Uzbekistanu 29-letnia pianistka Alyana. A Sandra, 26-letnia Niemka, nauczycielka, śmieje się, że „teraz należy do mniejszości”. Podobnie 50-letni reżyser Adam, który przyznaje, że jego życie zmieniło się. – Teraz mimo słabości, z którymi codziennie walczę, staram się świadczyć o Chrystusie – mówi. Wszyscy troje zostali ochrzczeni już jako dorośli w dominikańskim kościele św. Pawła w Berlinie. Adam w Wielkanoc ubiegłego roku, Alyana i Sandra wraz z siedmioma innymi katechumenami w tym roku. Przyjęcie ich do wspólnoty Kościoła podczas liturgii Wigilii Paschalnej to wielka uroczystość dla całej parafii. Pokazuje, że Kościół tu żyje mimo zewnętrznych przeciwieństw. A te są duże.

Ponure statystyki

Według danych episkopatu, tylko w ubiegłym roku z Kościoła katolickiego w Niemczech wystąpiło 118 335 osób. Od 1990 r. apostatów jest rocznie zawsze ponad 100 tys. Szczególnie w zlaicyzowanym Berlinie sytuacja katolików nie napawa optymizmem. Formalnie żyje tu ok. 317 tys. wiernych Kościoła katolickiego. To oznacza – w zależności od tego, czy chodzi o wschodnią, czy zachodnią część miasta – 5 lub 11 proc. mieszkańców. Ale tylko 44 tys. uczestniczy w niedzielnej Mszy św. To niewiele jak na blisko 3,5-milionową metropolię. W miejskim krajobrazie próżno szukać zewnętrznych oznak żywego Kościoła. Rzadko spotkać tu można tłumy w kościołach albo zakonników w habitach w metrze, a większość z 200 świątyń jest na co dzień zamknięta. Tylko do nielicznych kościołów można wejść na modlitwę. Rekolekcje, spowiedź czy adoracja Najświętszego Sakramentu to dla większości berlińczyków egzotyczne elementy życia religijnego. Katolikom nie pomagają też nastroje społeczne. Większość niemieckich mediów po skandalach pedofilskich z 2010 r. przedstawia Kościół katolicki negatywnie albo w ogóle się nim nie zajmuje.

Jak mówi arcybiskup Kolonii kard. Joachim Meisner: Niemcy są krajem misyjnym. A jednak co roku kilkudziesięciu berlińczyków przyjmuje chrzest w Kościele katolickim. Największa grupa przygotowuje się w Dominikańskiej Szkole Wiary, która działa od 5 lat. Kursy rozpoczynają się co roku we wrześniu. – Kandydaci zgłaszają się sami – mówi inicjator tych spotkań o. Thomas Grießbach OP, profesor retoryki i były przeor berlińskich dominikanów. – My im tylko pomagamy w drodze, ale najważniejszą decyzję w życiu muszą podjąć sami – przekonuje.

Trzy drogi do domu

Alyana, Sandra i Adam długo się w życiu naszukali, zanim tę drogę znaleźli. U każdego z nich na początku była tęsknota za Absolutem. Rodzice Alyany są ateistami, ale mama mawiała jej w dzieciństwie, że jest Ktoś, kto jej słucha i kto chce jej dobra. – Jako nastolatka rozmawiałam z tym Kimś, nie wiedząc jeszcze, o kogo chodzi – wspomina dziś Alyana.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10