Początek schizmy?

To miała być miła kolacja na zakończenie kolędowego dnia...

Dobry słuch

Na zakończenie kolędowego dnia często ksiądz jest zapraszany na posiłek. Zazwyczaj gospodarzami są ludzie zaangażowani w życie parafii. Tak było i w tym wypadku. Przy stole oprócz małżonków były ich dzieci, nastoletnia córka i studiujący syn. I to jego wyznanie sprowokowało zdumienie, a potem długą rozmowę, która była główną przyczyną internetowego komentarza. Chłopak zapowiedział bowiem, jak gdyby nigdy nic, że uczy się ministrantury, by służyć do Mszy św. sprawowanej w kaplicy Bractwa św. Piusa X. – Chyba się przesłyszałem, chciałeś powiedzieć: Bractwa św. Piotra (czyli takiego, które pielęgnuje trydencki ryt, ale w Kościele katolickim – red.)? – Nie, nie przesłyszał się ksiądz.

Teraz lepiej

Chłopak wyznał, że od jakiegoś czasu uczestniczył w Mszach trydenckich odprawianych w kościele na Piasku (zgodnie z intencją Benedykta XVI, który przywrócił możliwość celebrowania Eucharystii w starym rycie rzymskim), jednak gdy we Wrocławiu otwarto kaplicę lefebrystów, ze sporą grupą swoich znajomych dołączył do tej wspólnoty. Dlaczego? Bo z gorliwością neofity dostrzega we współczesnym Kościele wiele błędów, nadużyć i po prostu zła. Nie chce się z takim Kościołem identyfikować, więc idzie do tych, którzy zapewniają go, że są inni, bo mają prawdę i strzegą czystości wiary. Więc poszedł. Zobaczył piękną (głównie dlatego, że tajemniczą, dostojną i inną niż ta znana od dziecka) liturgię i poznał sobie podobnych: przede wszystkim młodych i w średnim wieku zgorszonych „liberalizmem” w Kościele. Poczuł się u siebie. Ale czy słusznie?

 

O sytuacji lefebrystów i konsekwencjach udziału w ich nieposłuszeństwie
mówi ks. Jarosław Lipniak, ekumenista

Ks. Roman Tomaszczuk: Jaki jest status kościelny Bractwa św. Piusa X?
Ks. Jarosław Lipniak: – Jest to suspendowane stowarzyszenie życia apostolskiego. Bractwo nie ma jedności ze Stolica Apostolską. Na temat statusu Bractwa Piusa X w 1988 roku
wypowiedziała się dobitnie Konferencja Episkopatu Polski. Konferencja jednoznacznie stwierdziła, że to zgromadzenia kapłańskie jest schizmatyckie. Podobne stanowisko
10 lat później w liście pasterskim zajął abp Tadeusz Gocłowski.

We Wrocławiu wielu tradycjonalistów katolickich przeszło do Bractwa św. Piusa X. Co się dzieje, gdy katolik dołącza do tej grupy?
– Katolik nie może dołączyć do Bractwa. Nie można być w Kościele katolickim, a jednocześnie odrzucać nauczanie tegoż Kościoła. Nie ma też możliwości interkomunii. Warto wiedzieć, że w grudniu 2010 roku przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik zabronił uczestnictwa w liturgii sprawowanej przez członków Bractwa, którzy działają bez mandatu biskupa. We Wrocławiu Bractwo działa z całą pewnością bez zgody tamtejszego metropolity.

Na czym polega główny błąd w postawie i postulatach lefebrystów?
– Główny błąd Bractwa polega na notorycznym nieposłuszeństwie oraz nieustannej krytyce nauczania Kościoła katolickiego, począwszy od Drugiego Soboru Watykańskiego. Lefebryści kwestionują dokumenty ostatniego soboru, twierdząc, że stoją w sprzeczności z Magisterium Kościoła prezentowanym na przestrzeni wieków. Wykazują nieposłuszeństwo
i krytykę wobec kolejnych papieży. Błogosławionego Jana XXIII krytykowali za uleganie wpływom i manipulacjom masonerii, Pawła VI za jego liberalizm, błogosławionego Jana Pawła II za laicyzację i niszczenie Kościoła. Krytykują oczywiście ekumenizm i dialog międzyreligijny.

Co, jako ekumenista, myślisz o przyszłości dialogu Kościoła z Bractwem?
– Jan Paweł II ekskomunikował wszystkich biskupów Bractwa. Benedykt XVI w 2007 roku wyciągnął rękę na zgodę. W tamtym momencie papież chciał w taki sposób pomóc Bractwu Świętego Piusa X w odnalezieniu pełnej jedności z następcą Piotra. Niestety, do tego pojednania dotąd nie doszło i to nie z winy Watykanu. Obecny prefekt Kongregacji Nauki Wiary abp Müller stwierdził, że – jego zdaniem – nie będzie już dalszych rozmów z lefebrystami. Stolica Apostolska nie może poddawać wiary katolickiej żadnym pertraktacjom i nie może być
żadnych kompromisów. Prefekt stwierdził też, że Drugi Sobór Watykański nie stoi w sprzeczności z wcześniejszą tradycją. "Jeżeli chodzi o wiarę katolicką, to nie ma żadnych ulg w stosunku do tego, co w sposób obowiązujący postanowił sobór" – podkreślił abp Müller. Oczywiście Kościół nigdy nie odrzuca skruszonych grzeszników, tak więc istnieje możliwość przyjęcia na powrót tradycjonalistów do Kościoła katolickiego. Drzwi Kościoła zawsze są i pozostaną otwarte dla każdego.
 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Japolan
    31.01.2013 22:20
    Proszę o odpowiedź (ze wskazaniem podstaw prawnych w Kodeksie Prawa Kanonicznego) na następujące pytania:
    1. Czy karę suspensy można nałożyć na duchownego, czy na strukturę organizacyjną (np. zgromadzenie)?
    2. Czy zasyspendowanemu duchownemu można powierzyć funkcje duszpasterskie (bez zdjęcia kary suspensy)?
    3. Czy jeden duchowny może być zasuspendowany w jednej (archi)diecezji i czy może - nawet tego samego dnia (księża FSSPX dużo jeżdżą) - w innej (archi)diecezji sprawować funkcje duszpasterskie "w pełnej jedności"?
    4. Jeśli rzeczywiście można zasuspendować zgromadzenie (jako takie), to co z przypadku poszczególnych księży, których dopuszcza się do funkcji jurysdykcyjnych (np. błogosławienia ślubów)?
    5. Czy ten sam ksiądz z FSSPX może być zarówno "w pełnej jedności" (błogosławiąc małżeństwo) lub spowiadając podczas obecności miejscowego proboszcza (nawet dosłownie tuż obok)?
  • Kael
    02.02.2013 12:31

    http://info.wiara.pl/doc/1444802.Swiatynie-katolickie-nie-dla-lefebrystow

    A mowi to ktos, kto z nominacji papieskiej w latach 2009-2011, jako ekspert uczestniczył negocjacjach z lefebrystami.

  • vanitas
    02.02.2013 20:09
    Na początek - ktoś na facebooku sprawdził - nie ma we wrocławskim FSSPX "studenta który uczy się ministrantury". Ktoś tu kłamie.
  • Gość
    14.08.2016 13:45
    jak to możliwe, że interkomunia jest możliwa z kościołem Prawosławnym, który odłączył się już tyle stuleci temu, wzajemnie obłożył się ekskomuniką z papieżem wówczas panującym, krytykuje KK, nie przyjmuje nauczania KK, jego dogmatów. jak to możliwe, że nawet wierni kościoła prostestanckiego mogą przyjść i przyjąć Najświętszy Sakrament. i oba te odłamy nazywają się BRAĆMI W WIERZE. a grupa ludzi , która z calego serca trzyma się wszystkich przepisów KK sprzed soboru, Jego nauczania nazywana jest SCHIZMATYKAMI i postrzegana jako wielkie zagrożenie? skoro sobór wat II nie zmienił nauczania kościoła, to CZEMU taka niechęć do bractwa, czemu taki lęk i wrogość. nie pojmuję tego.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7