Gotowych pójść do seminarium jest 3 tys. chłopaków. 2 tys. rodzin zadeklarowało, że pojedzie na misję. 4 tys. dziewcząt chce pomóc tym rodzinom albo wstąpić do zakonu. To bilans spotkania powołaniowego Drogi Neokatechumenalnej, które odbyło się po ŚDM.
W dniach 28-30 stycznia br. w WSD redemptorystów w Tuchowie odbywał się zjazd misyjny redemptorystów. Uczestniczyło w nim ponad 50 misjonarzy z polskich klasztorów pod przewodnictwem o. prowincjała Zdzisława Klafki i prowincjała elekta o. Ryszarda Bożka.
Organizatorzy przygotowali bogaty program, łączący refleksję naukową, wydarzenia kulturalne i wspólną modlitwę.
O wielkim święcie wiary, na które Benedykt XVI zwołał młodych ludzi do Madrytu, jeszcze długo będzie się mówić. Opolanie też tam byli i z entuzjazmem dają świadectwo, że Kościół jest żywy.
Postępująca sekularyzacja sprawia, że niektóre świątynie robią się puste. Na szczęście w salkach parafialnych nadal tętni życie.
20 lat temu na Warmię przyjechali wędrowni katechiści, którzy skutecznie zarzucili swoje sieci na mieszkańców Warmii i Mazur. Teraz co prawda trzeba już łowić na wędkę, ale polowanie ciągle trwa.
"Jak pasterze idźmy do Betlejem pokonując szczyty naszego egoizmu, aby nie zsunąć się w jary światowości i konsumpcjonizmu".
7000 osób ze wspólnot neokatechumenalnych zostało w minione wakacje rozesłanych na cały świat, by przypadkowo spotkanym ludziom głosić Dobrą Nowinę. Wyruszyli bez pieniędzy, karty kredytowej, telefonu… Tak jak stali.
- Był człowiekiem modlitwy, pasterzem zainteresowanym życiem ludzi, pracowitym i uporządkowanym. Ufał bezgranicznie Bożej opatrzności - mówił w Inowrocławiu 26 stycznia osobisty kapelan prymasa Polski.
Na przemilczenia i sprzeczności w świadectwie abp. Carla Marii Viganò zwrócił uwagę w swej analizie watykanista turyńskiego dziennika „La Stampa” Andrea Tornielli.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.