Wojownicy idą na wojnę

Katarzyna jest studentką reklamy i marketingu. Mówi, że stara się być „żywą reklamą Jezusa”, ale nie za pomocą pustych słów, lecz przez postawę i czyny w prozaicznych sytuacjach. Jest jedną z 34 pobłogosławionych ostatnio animatorek oazy.

Na twarzach stojących 3 września u stóp polowego ołtarza w Kalwarii Zebrzydowskiej animatorów można było dostrzec autentyczne, głębokie przeżywanie Eucharystii. Ci młodzi ludzie zdają się być zaprzeczeniem tezy, że sprawy religijne to dla dzisiejszej polskiej młodzieży temat nieważny, a przyznawanie się do wiary w Boga i przynależności do Kościoła to powód do wstydu.

Uformowani duchowo

Wszyscy animatorzy i animatorki pobłogosławieni do tej posługi mają za sobą kilkuletnią formację podstawową w Ruchu Światło-Życie. – Jej celem – zgodnie z zamysłem ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela ruchu i kandydata na ołtarze – jest najpierw doprowadzenie do osobistego przyjęcia Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, a później wprowadzenie we wspólnotę Kościoła, poprzez odkrycie chrześcijańskiej tożsamości. Na ostatnim etapie formacji oazowicze odkrywają, że dojrzałość chrześcijańska objawia się postawą służby we wspólnocie Kościoła, szczególnie w wymiarze parafii – wyjaśnia ks. Jerzy Serwin, który przez ostatnie 10 lat był moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie.

Tym, którzy chcą być animatorami ruchu (a także animatorami muzycznymi czy liturgicznymi), stawiane są bardzo wysokie wymagania. Zarówno w wymiarze duchowym, jak i intelektualnym. I jest to zrozumiałe, jeśli weźmie się pod uwagę, że w oazie formacja odbywa się w małych grupach pod kierunkiem animatora, który jest dla swoich podopiecznych przewodnikiem na ścieżkach wiary. Tak jest zarówno podczas wakacyjnych rekolekcji, jak również w ciągu roku formacji w grupach parafialnych.

Jednak zanim powierzone zostanie animatorowi formowanie innych, on sam musi przejść podstawową formację w ramach Ruchu Światło-Życie. A to oznacza uczestniczenie we wszystkich trzech stopniach rekolekcji wakacyjnych dla młodzieży, tzw. Oazie Nowego Życia, i przeżycie rocznej formacji w grupie parafialnej po każdym z nich. Do tego dochodzi ukończenie dwuletniej Szkoły Animatora Ruchu. W naszej archidiecezji w siedem sobót, od końca września do końca marca, kandydaci i kandydatki na oazowych liderów przyjeżdżają do Katolickiego Centrum Edukacji Caritas Archidiecezji Krakowskiej, gdzie w pomieszczeniach Szkół Katolickich im. Świętej Rodziny z Nazaretu odbywają się przez cały dzień specjalne wykłady dla nich. Oprócz tego uczestniczą w tygodniowych rekolekcjach odbywających się w czasie ferii zimowych.

– Do diecezjalnej szkoły dla animatorów zgłaszają się tacy, którzy dopiero co skończyli 18 lat, ale także studenci kończący studia. Podstawowym kryterium przyjęcia nie jest wiek, ale przejście wszystkich stopni rocznej formacji podstawowej w parafialnej grupie oraz uczestnictwo w dwutygodniowych rekolekcjach wakacyjnych – mówi ks. Jerzy Serwin. Z formacją związane jest przyjęcie pewnych zobowiązań moralnych (np. całkowita abstynencja) i wejście w prawdziwie osobowy kontakt z Bogiem oraz podjęcie służby dla wspólnoty Kościoła, w zależności od swoich talentów i zdolności.

Mylące statystyki

Pesymiści mówią, że w obecnych czasach oaza przeżywa kryzys krakowskiej. Na potwierdzenie tej tezy przytaczają statystyki, także te dotyczące liczby nowych animatorów błogosławionych do posługi w Ruchu Światło-Życie. Rzeczywiście, biorąc pod uwagę tylko suche liczby, można stwierdzić, że największy rozkwit oaz w archidiecezji krakowskiej notowany był w połowie lat 80. ub. wieku. Wtedy - według danych z diecezjalnej centrali ruchu - co roku do posługi animatora było błogosławionych nawet 400 młodych ludzi. Jeszcze w połowie lat 90. było ich około 150, ale już 10 lat temu - tylko 84, zaś w tym roku - 34. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że Ruch Światło-Życie „poszedł w głąb”. Ilość rzeczywiście przeszła w jakość i dotyczy to zarówno animatorów, jak również uczestników poszczególnych stopni.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9