Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka. Sytuacja najmłodszych „w ostatnich dwóch latach mocno się pogorszyła ze względu na trzy czynniki: pandemię, wojny i zmiany klimatyczne” – podkreśla Paolo Ferrara, dyrektor organizacji pozarządowej Terres des Hommes Italia, która troszczy się o los dzieci.
Działacz podkreśla, że przez ostatnie lata udało się wiele uzyskać w kwestii rozszerzenia dostępu do edukacji, zwłaszcza dla dziewczynek, a także w ograniczaniu pracy nieletnich. Niestety pandemia spowodowała potężny regres w tej materii: wiele dzieci, zwłaszcza dziewczynek nie wróciło bowiem do szkół, lecz zostało w domach lub zakładach pracy, by wspomagać rodzinę. Odnotowano także zwiększoną liczbę wczesnych małżeństw. W dzieci uderza również kryzys środowiska naturalnego: zmusza on bowiem wielu ludzi do migracji, a w takich sytuacjach najmłodsi cierpią szczególnie ze względu na ubóstwo; padają także ofiarą porywaczy. Jeżeli chodzi o trzeci czynnik, czyli wojny, szacuje się, że na świecie jest aż 400 milionów dzieci żyjących na terenach objętych konfliktami.
Paolo Ferrara: Obecnie sytuacja dzieci się pogarsza
Wkraczanie szkoły w sferę seksualności powinno się odbywać w porozumieniu z rodzicami.
Polacy byli drugą najliczniejszą grupą narodowościową spoza Portugalii.
Ojcowie paulini przedstawili sprawozdanie z działalności sanktuarium w ostatnim roku
Na plac przybył po nieszporach, które odprawił w bazylice watykańskiej.