Papież: oczekiwania Sycylijczyków wobec kapłanów są wysokie

Na Sycylii ludzie nadal zwracają się do kapłanów jako do przewodników duchowych i moralnych, ludzi, którzy mogą również przyczynić się do poprawy życia obywatelskiego i społecznego wyspy, wspierać rodzinę i być punktem odniesienia dla dorastającej młodzieży – powiedział Papież przyjmując w Watykanie przedstawicieli sycylijskiego duchowieństwa.

Oczekiwania Sycylijczyków wobec kapłanów są wysokie i wymagające – podkreślił Papież.

Nawiązał on do trudnej sytuacji społecznej, która na Sycylii od lat wykazuje wyraźny regres. Dobitnym tego przejawem jest wyludnianie się wyspy, spowodowane zarówno spadkiem liczby urodzeń, jak i masową emigracją młodych ludzi. Nieufność wobec instytucji osiąga wysoki poziom, a dysfunkcjonalność usług, utrudnia wykonywanie codziennych zadań, mimo wysiłków dobrych i uczciwych ludzi, którzy chcieliby się zaangażować i zmienić system.

„Jeśli więc w odczuciach mieszkańców Sycylii przeważa gorycz i rozczarowanie z powodu odległości, jaka dzieli ich od bogatszych i lepiej rozwiniętych obszarów kraju i Europy; jeśli tak wielu, zwłaszcza młodych, pragnie wyjechać, aby znaleźć bogatsze i wygodniejsze warunki życia, podczas gdy ci, którzy pozostają, noszą w sobie poczucie frustracji, to tym bardziej my, duszpasterze, jesteśmy wezwani do tego, aby w pełni zaangażować się w życie tego ludu. Nie zapominajmy o prorokach Izraela, którzy pozostali wierni ludowi ze względu na wierność Boga w przymierzu i poszli za nim na wygnanie. Jak również mądrych i pobożnych, którzy podtrzymywali wierny lud w diasporze. Trwać, być blisko - oto, do czego jesteśmy wezwani, by żyć wiernością Bogu; z miłości do Niego trwamy przy ludzie do końca, do samego końca, gdy wymagają tego kwestie sprawiedliwości, pojednania, uczciwości i przebaczenia. Bliskość, współczucie i czułość: to jest styl Boga i to jest także styl duszpasterza.“

Na zakończenie spotkania z sycylijskim duchowieństwem Papież w spontanicznych słowach po raz kolejny przestrzegł kapłanów przed plagą plotek. Zaapelował też do nich, by dbali o pobożność ludową i właściwe sprawowanie liturgii.

„Pobożność ludowa jest wielkim bogactwem i musimy jej strzec, towarzyszyć jej, aby nie została utracona. Ponadto należy ją wychowywać. Paweł VI mówił na temat pobożności ludowej: oczyśćcie ją od wszelkich zabobonnych gestów, ale zachowajcie to, co jest w niej istotne. A co u was z liturgią? Ja nie wiem, bo nie chodzę na Mszę na Sycylii i nie wiem, jak księża sycylijscy głoszą kazania: czy głoszą tak, jak sugeruje Evangelii gaudium, czy też tak, że ludzie wychodzą na papierosa, a potem wracają? Te kazania, w których mówi się o wszystkim i o niczym... Pamiętajcie, że po ośmiu minutach uwaga słabnie, ludzie chcą treści. Myśl, uczucie i obraz, aby starczyło na cały tydzień.“

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10