Nie są sami z paciorkami

Już ponad dziesięć tysięcy osób sięga codziennie po „Różaniec świętych – nie jesteś sam”. Dobrze znana modlitwa, wzmocniona orędownictwem polskich świętych i błogosławionych, nie tylko pozwala im doświadczyć wspólnoty, ale przede wszystkim otwiera na tajemnicę Bożej Opatrzności.

Właśnie odmawiała Nowennę do Opatrzności Bożej. Wierzy, że święci i błogosławieni, których wizerunki znalazły się w „Różańcu świętych”, orędują u Matki Bożej nie tylko w jej intencjach. Z radością codziennie o 12.00 sięga więc po ukochaną modlitwę.

Każdy z uczestników może podjąć zobowiązanie odmawiania codziennie jednej tajemnicy Różańca. Dwadzieścia osób odmawiających pojedyncze tajemnice, jak w Żywym Różańcu, zyskuje wartość duchową związaną z rozważaniem wszystkich. Codziennie w południe z Wilanowa transmitowana jest za pośrednictwem internetu Msza Święta (www.centrum- opatrznosci.pl/msza). To po niej odmawiana jest dziesiątka „Różańca świętych – nie jesteś sam”.

Siła wspólnoty

– W ciągu zaledwie siedmiu miesięcy liczba uczestników „Różańca świętych” podwoiła się – mówi Anna Dunikowska z Centrum Opatrzności Bożej. – Pierwszą dziesiątkę otrzymują wszyscy, którzy zechcą się włączyć w budowę sanktuarium. Można przystąpić do modlitwy na przykład przez formularz na naszej stronie internetowej (www.centrumopatrznosci.pl/roza- niecswietych) lub zgłosić się do nas telefonicznie (tel. 25 753 37 41) – dodaje, podkreślając że wspólnotowa modlitwa ma ogromne znaczenie w czasie pandemii.

– Kto z nas nie potrzebuje wsparcia, pocieszenia? Kto nie doświadcza samotności? Mnie wystarcza świadomość, że tysiące osób w tym samym czasie modli się za mnie, a ja za nie – podkreśla Zofia Białek. Podobne wrażenie ma Anna Potocka z Krosna. Razem z mężem Ryszardem złożyła Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej w wilanowskiej świątyni.

– Bóg nieustannie czuwa nad naszą rodziną – przekonuje, przywołując szczegóły wypadku z sierpnia ubiegłego roku, gdy w bok ich opla z impetem uderzyła ciężarówka. Przewrócony bus sunął po jezdni 150 metrów. Szczęśliwie pustej, ale aż strach pomyśleć, co stałoby się, gdyby z naprzeciwka jechało inne auto. Z samochodu niewiele zostało, ale Ryszard Potocki i jego współpracownik, z którym jechał do pracy, wyszli z wypadku cało. – Wiem, że to Opatrzność Boża ich uratowała – twierdzi Anna Potocka. I tym chętniej przekonuje wszystkich, by sięgnęli po „Różaniec świętych”. Z nim naprawdę czuje, że nie jest sama.•

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10