Chrystus w centrum moralności według Listu do Rzymian

Fragment książki Wojciecha Giertycha, "Rozważania Pawłowe", Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Warszawa 2008.

1. Okazja do ponownego skorygowania stosunku do żydowskiego Prawa w świetle przyjścia Chrystusa, Syna Bożego, nadarzyła się św. Pawłowi w kilka lat po napisaniu Listu do Galatów, gdy zimą na przełomie 55 i 56 r. pisał on swój List do Rzymian. Planował wtedy dalszą podróż misyjną na krańce świata, do Hiszpanii, i przewidywał, że po drodze zatrzyma się w Rzymie. Liczył na to, że wspólnota chrześcijańska w Wiecznym Mieście udzieli mu wsparcia. Znacząca kolonia żydowska w stolicy imperium oraz rodzący się podział pomiędzy Synagogą i Kościołem zmusiły Apostoła do teologicznej refleksji nad tym, co dzięki ogromnej hojności Boga dokonywało się na jego oczach. Szczególne obdarowanie Izraela, które Paweł znał, zostało teraz w Jezusie Chrystusie rozszerzone na wszystkie narody. Znając moralną i duchową biedę świata pogańskiego oraz znając Chrystusa, Paweł nie mógł pozostać w zawężonej optyce, wyznaczonej jedynie przez perspektywę żydowską.

2 Zasadniczy wątek, akcentowany przez Pawła w Liście do Rzymian, to Boży plan zbawienia wszystkich ludzi: i Żydów i pogan (Rz 3,29), realizujący się w Chrystusie. Podejmując swoją misję, mógł Paweł z całą otwartością napisać: „ Bo ja nie wstydzę się Ewangelii, jest bowiem ona mocą Bożą ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka" (Rz 1,16). Tej Bożej mocy Paweł doświadczył i chciał j ą głosić, ponieważ wiedział, że jest ona darem dla wszystkich. Obserwacja zarówno świata pogańskiego, jak i żydowskiego wyraźnie mu pokazała, że świat potrzebuje zbawienia, ponieważ panuje w nim Grzech. Sposób, w jaki Paweł wypowiadał się o Grzechu, sugeruje, iż słowo „ Grzech" należy pisać wielką literą. Nie kwestionując roli osobistej odpowiedzialności za indywidualne grzechy, postrzegał całą ludzkość jako ogarniętą złem, które ma swoje źródło w grzechu pierwszego człowieka. Zarówno pochodzący z natury rozum pogan, zdolny do poznania podstawowych prawd moralnych, jak i objawione Żydom Prawo okazały się niewystarczające, bowiem „ (...) tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem Grzechu" (Rz 3,9). A więc i jedni i drudzy potrzebują wyzwolenia.

3. Paweł znał obie podstawowe teorie moralności obowiązujące w świecie śródziemnomorskim, czyli moralność żydowską i grecką. Centrum żydowskiej moralności stanowiło przymierze Boga ze swym wybranym narodem oraz każdego Żyda z Bogiem. Wynosiło to Żydów ponad inne narody, będąc jednocześnie źródłem niechęci tych drugich wobec nich. Każdy Żyd miał obowiązek wyrażać swoją wierność Bogu poprzez szczegółowe zachowanie wymagań Prawa. Starał się być sprawiedliwy przed Bogiem, uważając, iż to przestrzeganie przepisów Prawa zapewnia mu sprawiedliwość. Pokładał nadzieję w Bożych obietnicach i odczytywał dzieje Izraela jako historię zbawienia, w której mieszały się na przemian niewierność ludu, kary Boże wzywające do nawrócenia, a w końcu podejmowane nawrócenie i Boże błogosławieństwo. Po czym Izrael ponownie popadał w Grzech i niewierność, ale Bóg okazywał się wierny i Żydzi mogli zawsze do Boga powracać, co przejawiało się przez powrót do posłuszeństwa Prawu. A więc wybranie, przymierze i Prawo były podstawowymi wyznacznikami moralności żydowskiej.

4. Natomiast centrum moralności greckiej, opartej raczej na myśli filozoficznej Platona, Arystotelesa i stoików, niż na pogańskiej religijności mitycznej, stanowił model życia cnotliwego. Człowiek mądry miał swój ą osobistą pracą rozwijać w sobie cnoty intelektualne i moralne. Filozofia grecka wypracowała zestaw czterech cnót kardynalnych: sprawiedliwości, roztropności, męstwa i umiarkowania (co zresztą odnajdujemy w Księdze Mądrości 8,7), które miały wprowadzić zgodny z naturą człowieka ład w ludzkie postępowanie. Podstawowe kategorie moralne świata greckiego miały prowadzić do szczęścia poprzez nabywanie mądrości i kształtowanie cnót. Ówcześni Rzymianie akcentowali przy tym porządek, rzetelność i odwagę. Człowiek, oczywiście człowiek wykształcony i starannie wychowany, miał własnym wysiłkiem rozwijać w sobie cywilizujące go cnoty. Niewolnicy pozostawali poza tą perspektywą duchowego i moralnego wyrobienia. Według Cycerona byli oni pozbawieni woli, a mieli jedynie, podobnie jak zwierzęta, fizyczną pożądliwość. Jedynie u człowieka wykształconego pożądliwość ta ulegała przez cnoty uduchowieniu i stawała się wolą duchową.

5. Po osobistym spotkaniu z Chrystusem Paweł zrozumiał, że dotychczasowy program ładu moralnego okazał się nieskuteczny. Poganie „ podając się za mądrych stali się głupimi. / zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał" (Rz 1,22-24). Program duchowej samorealizacji okazał się nieskuteczny: siła ludzkiej perwersji pokonała moralną samorealizację. Natomiast Żydzi, pewni swego wybrania, popadli w hipokryzję i pychę. Z jednej strony byli dumni ze swego wybrania i z otrzymanego Prawa, a z drugiej tego Prawa nie przestrzegali: „ Ty dumnie nazywasz siebie Żydem, całkowicie zdajesz się na Prawo, chlubisz się Bogiem, pouczony Prawem znasz Jego wolę i umiesz rozpoznać co lepsze, a jesteś przeświadczony, żeś przewodnikiem ślepych, światłością dla tych, którzy są w ciemności, wychowawcą nieumiejętnych (...). Ty, który uczysz drugich, sam siebie nie uczysz. Głosisz, że nie wolno kraść, a kradniesz. Mówiąc, że nie wolno cudzołożyć, cudzołożysz?" (Rz 2,17-22). Ani racjonalna znajomość zasad moralnych wypracowana przez greckich filozofów, ani znajomość moralnego Prawa objawionego Żydom nie okazały się wystarczające. I jedni i drudzy popadali w Grzech, Grzech pisany wielką literą, który ich zniewalał, pomimo to, że mieli światło, które powinno wskazywać im drogę. Sama tylko znajomość zasad moralnych nie uwalnia człowieka z niewoli Grzechu, z jego własnej ograniczoności.

6. Wobec pysznej żydowskiej sprawiedliwości czy też greckiej mądrości Paweł postawił jako centralną oś wiarę w Chrystusa. Wskazał na zupełnie nowy moralny fundament, nieznany ani w starożytności pogańskiej, ani w Starym Testamencie, jakim jest żywa Osoba Chrystusa: „ Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa. (...) Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy: wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępuj ą usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie" (Rz 3,21-24).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8