Nowożeńcy z miasta Kilis, w którym schronienie znalazły dziesiątki tysięcy uchodźców z sąsiedniej Syrii, zrezygnowali z urządzenia swego wesela. Dzięki temu udało im się nakarmić 4 tysiące głodnych.
Fethullah Üzümcüoğlu i Esra Polat postanowili nie wyprawiać uczty dla rodziny i przyjaciół, kiedy tuż obok tysiące ludzi cierpi niedostatek.
Właściwie pomysł przeznaczenia rodzinnych oszczędności na pożywienie dla uchodźców wyszedł od ojca pana młodego Alego Üzümcüoğlu. Jest on wolontaryjnie zaangażowany w pomoc uchodźcom. Jego syn zgodził się z propozycją ojca.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że to zaakceptował i że rozpoczęli nową drogę życia od tak bezinteresownego gestu - powiedział ojciec pana młodego.
„Wiara nie usuwa prób, lecz daje nową obecność i siłę, by przez nie przejść”
Czterech zawodników Athletica Vaticana wystąpi w XX Igrzyskach Śródziemnomorskich w Taranto.
Ubóstwo, terror i brak dostępu do edukacji odbierają mieszkańcom Burkina Faso bezpieczeństwo.