Piękno katolicyzmu: miłość

Jak się łączą – wiara, nadzieja, miłość?

Nic innego. Tu, w akcie prawdziwej miłości, spotykają się najczystsza religijność i najgłębsze intuicje ludzkiego serca. Chrystus-Miłość jest pierwotnym źródłem i „miejscem” tego spotkania. To On ocala Boską i ludzką miłość przed daremnością, czyniąc ją niezniszczalną. Warto kochać, warto cierpieć, warto żyć. To On w kulminacyjnym akcie swojego życia akt ludzkiej przemocy przeciwko sobie przeobraża w akt wydania samego siebie dla ludzi, czyli w akt miłości. To On tej samej wiosny, pewnego poranka, nad brzegiem jeziora, podczas rozmowy z Szymonem Piotrem, czyni miłość koniecznym warunkiem i najwyższą miarą władzy pasterskiej (por. J 21,15-19) w swoim Kościele, swojej Oblubienicy. To On broni nas także przed podstępem bałwochwalstwa w sferze miłości, przed diabolicznością jej ubóstwienia. To więź z Chrystusem, Jego łaska, chronią ludzkie serce i życie przed zamianą przypadków i wielkiej litery w definicji Boga: bo to Bóg jest miłością, ale żadna Miłość nie może nigdy być bogiem. Benedykt XVI, podczas katechezy: „(…) kiedy człowiek czuje miłość przerastającą jego własne intencje, źródło miłości jest w Chrystusie. Z jednej strony możemy powiedzieć, że bez pewnego otwarcia na miłość Chrystus nie wchodzi do naszego wnętrza, a z drugiej – że Chrystus staje się źródłem miłości i nas przemienia”.

• Miłość jest jak Jezus Ewangelii – prosta. Jest niczym innym jak dobrowolnym ofiarowaniem jakiegoś „ja” jakiemuś „ty”. I czymś poza możliwością sprawdzenia i obliczenia, poza miarą; jest ona tajemnicą nadmiaru. Definicja miłości pióra św. Tomasza z Akwinu jest olśniewająca w swej genialnej prostocie: „Miłość jest zasadniczo przyjaźnią człowieka z Bogiem, a także z bytami, które do niego należą”. Niczym więcej. Ani niczym mniej. Prostota miłości ma źródło w Bogu – Bóg jest prosty, niezłożony, twierdzi od wieków chrześcijańska teologia. Prostota nie stoi w sprzeczności z pięknem, wręcz przeciwnie. Miłość bierze piękno z piękna Boga. Ludzkie serce, tęskniąc za Bogiem, tęskni tym samym za miłością. Dlatego też każdy człowiek w najbardziej intymnej przestrzeni swego serca nosi marzenie o miłości, która nada pełny sens jego przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Miłość jest więc głównym przedmiotem nadziei. Jest ona tym, co najpiękniejszego ma do dania człowiekowi katolicyzm.

poezja i teologia

Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: poezja i dobroć... i więcej nic...

C.K. Norwid

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10