Komunia dla rozwodników

Co na ten temat sądzą kardynałowie Péter Erdő i Raymond Burke?

Odpowiedzi na kwestionariusz rozesłany przed Synodem pokazały, że w większości krajów rozwodnicy żyjący w nowym związku nie mają względem Kościoła żadnych oczekiwań. W wielu krajach jest czymś rzadkim, że chcą przystępować do komunii – powiedział kard. Péter Erdő w wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika Giornale del Popolo.

Węgierski purpurat będzie relatorem generalnym na najbliższym synodzie. Ubolewa on, że często zapomina się o pełnym brzemieniu tematu zgromadzenia synodalnego, a mianowicie: „wyzwania duszpasterskie związane z rodziną w kontekście ewangelizacji”. Jego zdaniem kluczowy jest ów kontekst ewangelizacji. Chodzi bowiem o to, by Ewangelia przeniknęła życie rodzinne, by wartości Ewangelii stały się atrakcyjne dla współczesnych ludzi i dały im szczęście.

W związku z tym kard. Erdő zaznaczył, że kwestia rozwodników żyjących w związkach niesakramentalnych nie powinna się stać głównym tematem obrad. Zastrzegł, że podejście do tej kwestii zależy od regionu świata. W wielu krajach w ogóle nie dostrzega się tego problemu. W innych natomiast osoby rozwiedzione nawet nie wiedzą, że nie mogą przystępować do niektórych sakramentów – powiedział węgierski kardynał.

*

Kard. Raymond Burke ubolewa z powodu przedsynodalnej dyskusji o komunii dla rozwodników, żyjących w związkach niesakramentalnych. Sprowokowały ją propozycje kard. Kaspera na lutowym konsystorzu, które powinny pozostać poufne. Zdaniem prefekta Trybunału Sygnatury Apostolskiej powstało wrażenie, że Kościół na najwyższym szczeblu kwestionuje swe nauczanie. „Słyszałem od kapłanów i biskupów, że wielu wiernych żyjących w takich sytuacjach żąda od nich komunii, bo zrozumieli, że Kościół już zmienił swe nauczanie. Takie zmiany są jednak niemożliwe” – powiedział kard. Burke w wywiadzie dla agencji CNS.

„Propozycje kard. Kaspera wcale nie są nowe – podkreślił amerykański kardynał. – Były one już wysuwane w przeszłości, a Kościół zawsze się im konsekwentnie sprzeciwiał, przypominając nauczanie o nierozerwalności małżeństwa. Nie potrafię sobie wyobrazić, jakbyśmy mogli przyjąć te propozycje, zachowując jednocześnie słowa Pana Jezusa, który mówi w Ewangelii św. Mateusza, że mężczyzna, który rozwodzi się ze swą żoną i wiąże się z inną popełnia cudzołóstwo. Osoba, która żyje w nieuregulowanym związku żyje w cudzołóstwie. Mam nadzieję, że zostanie to wyjaśnione, i że ta kwestia zostanie wyłączona z programu obrad”.

W wywiadzie dla agencji CNS szef watykańskiej dykasterii wspomniał też o nowych i zbytecznych ranach, które zadano w ten sposób ludziom, którzy cierpią na skutek nieuregulowanej sytuacji małżeńskiej. Rozbudzono bowiem w nich nadzieje, które nie mogą zostać spełnione.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6