25 czerwca o 17.00 w katedrze opolskiej bp Andrzej Czaja odprawił Mszę św. w intencji poszanowania jedności wspólnoty lokalnej oraz o pokój i błogosławieństwo Boże dla mieszkańców Opola i gmin powiatu opolskiego.Zdjęcia: Anna Kwaśnicka /Foto Gość
Nie trzeba wielkich poświęceń, by zbliżyć się do Chrystusa. Wystarczą drobne uczynki robione z miłości – zapewniała Martine Catta, współzałożycielka wspólnoty Emmanuel, która na spotkanie przyjechała z Francji.
Świadectwo byłego przestępcy, historia nawrócenia alkoholika, konferencje, Msza św., modlitwa, oddanie życia Jezusowi i obiad. Dzień bezdomnego i ubogiego odbył się kościele Wspólnot Monastycznych.
W głębokim buszu na Zanzibarze znalazła wspólnotę chrześcijańską, na Dominikanie nauczyła się tańców wykonywanych podczas Mszy św., a turbulencje traktuje jako narzędzie Pana Boga do nawracania.
Ma być ona poparciem dla „wszechstronnej reformy imigracyjnej, która będzie sprawiedliwa i miłosierna dla każdego”.
Msza św. nie polega na pomodleniu się. Msza tworzy Kościół. A Kościół to my, czyli wspólnota.
Kościół katolicki na Wyspach apeluje również o godziwą płacę dla najgorzej zarabiających.
- Każdy pojedynczy akt apostazji powinien być bodźcem do przemiany dla tych, którzy zostają w domu, czyli w Kościele - mówił bp Damian Muskus OFM podczas Mszy św. stacyjnej w kościele Najświętszego Salwatora w Krakowie.
Są katolicy, którym tylko niedzielna Msza św. nie wystarcza, którzy pragną czegoś więcej. W licznych wspólnotach dla każdego jest miejsce.
– W Kościele paradoksalnie brakuje miejsca dla ludzi starszych. Dlatego założyliśmy Symeona i Annę – mówi Hanna Góral.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.