Odrzucenie Boga jest odrzuceniem człowieka

Abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości w Łagiewnikach

W niedzielę w Krakowie odbywają się główne uroczystości XX rocznicy konsekracji bazyliki Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Z tej okazji do świątyni przybyła Pielgrzymka Czcicieli Bożego Miłosierdzia, wierni i hierarchowie z zagranicy.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w homilii wygłoszonej podczas nabożeństwa mówił m.in. o podziałach między ludźmi, które - jak wskazywał - źródła mają w najdawniejszych czasach i są związane z odrzuceniem Boga. Jako przykład podał m.in. historie, kiedy rodzice poganie donosili na dzieci, które stały się wyznawcami Chrystusa. W konsekwencji dzieci skazywane były na męczeńską śmierć.

"Jeżeli odrzuca się Boga, gardzi Chrystusowym orędziem prawdy i miłości, tym samym odrzuca się człowieka z jego godnością, powołaniem do życia wiecznego. Stąd tragiczne systemy totalitarne, agresje, zbrodnie, wojny, także wojna na Ukrainie spowodowana agresją Rosji" - powiedział hierarcha i ocenił: "Odrzucenie Boga prowadzi do przerażających zbrodni".

Podkreślił, że Bóg w swojej opatrzności nie opuszcza człowieka. Nawiązał do biblijnej historii zanurzenia Jeremiasza w błocie i mówił o jej interpretacji. Historia ta pokazuje, że - opisywał arcybiskup - ludzie mogą sponiewierać drugiego człowieka, naruszyć jego godność i skazać na śmierć. Sens symboliczny historii jest taki, że "człowiek poprzez swoje upadki i grzechy i trwanie w nich uparcie sam zanurza się z błocie zła, narażając się na potępienie". Metropolita zaznaczył, że Bóg pragnie wyciągnąć człowieka z błota zła tak, jak ocalił Jeremiasza.

Mówiąc o Chrystusowym wezwaniu do ludzi, by byli miłosierni, przypomniał historię wizji siostry Faustyny Kowalskiej w I niedzielę Wielkiego Postu 22 lutego 1931 r. Faustyna, jak relacjonowała w swoim dzienniczku, ujrzała Jezusa, z którego szat wychodziły dwa płomienie - jeden czerwony, jeden blady. "+Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby obraz ten czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci+" - pisała święta.

Na podstawie wizji s. Faustyny powstał obraz "Jezu, ufam Tobie!". Jędraszewski zwrócił uwagę na nawiązania Jana Pawła II do tego wezwania. "To krzepiące orędzie [o Bożym miłosierdziu] jest skierowane przede wszystkim do człowieka, który udręczony jakimś szczególnie bolesnym doświadczeniem albo przygnieciony ciężarem popełnionych grzechów utracił wszelką nadzieję w życiu i skłonny jest ulec pokusie rozpaczy" - mówił papież podczas kanonizacji s. Faustyny w 2000 r.

Po homilii abp Jędraszewski pobłogosławił Dzwony Nadziei. Jeden jest darem łagiewnickiego sanktuarium dla świątyni Bożego Miłosierdzia w Winnicy (diecezja kamieniecko-podolska) w Ukrainie. Drugi, dla kościoła Bożego Miłosierdzia w Lower Chittering (diecezja Perth) w Australii). To dar od sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Keysborough na przedmieściach Melbourne.

Inicjatywa Dzwonów Nadziei narodziła się w czasie pandemii. Dzwony są odlewane w pracowni ludwisarskiej Jana Felczyńskiego. Po poświęceniu w Łagiewnikach jadą w miejsca kultu Bożego Miłosierdzia. Dotychczas trafiły na Filipiny, do Brazylii, na wyspy Samoa i Tonga, do USA, Ugandy i do Australii.

Łagiewnickie sanktuarium jest światowym centrum kultu miłosierdzia Bożego, związanego z działalnością św. Faustyny. Pod koniec XIX w. w Łagiewnikach powstał klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Tu żyła i zmarła św. Faustyna Kowalska.(PAP)

Autor: Beata Kołodziej

bko/ joz/

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8