Czasochłonni

Prawie każdy z nas spotkał kiedyś osobę bezdomną, proszącą o wsparcie. Zwróćmy na nią większą uwagę, gdy zbliża się zima. Jak my, mijający się w biegu, możemy pomóc? Dać to, co najcenniejsze. I nie chodzi o pieniądze.

Epidemia znieczulicy trwa

Siostra Aneta Banyś rozmowę o bezdomności rozpoczyna słowami Jezusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Bożego Serca Jezusa pracuje w łaźni wrocławskiej Caritas i na co dzień uśmiecha się do ubogich i potrzebujących. Zapytana, co zrobić, jeżeli bezdomny prosi nas o 5 złotych na bułkę, odpowiada podobnie jak br. Rafał Gorzołka. – Warto zaproponować podejście do furty klasztornej. Tam nigdy nie zostaną odesłani bez pomocy, bez żywności. Poza tym kierujmy ich konsekwentnie do miejsc pomocy, np. jadłodajni, choćby tej prowadzonej przez Caritas, która wydaje posiłki od poniedziałku do piątku od 12.00 do 14.00, a zimą (listopad–marzec) także w sobotę. Wielu bezdomnych mówi, że trzeba mieć specjalnie kartki żywieniowe z MOPS-u. To nieprawda. Każdy, kto poprosi, otrzyma posiłek – informuje s. Aneta. Poza tym zachęca do tego, by zziębnięte osoby bezdomne przysyłać do Caritas na Ostrowie Tumskim po czyste ubranie, nie tylko wtedy, gdy czynna jest łaźnia.

Pomoc bezdomnym to walka ze znieczulicą, która rodzi się w naszych sercach. Współczesna Polska i świat powoli przyzwyczajają się do widoku mieszkańców ulic. Pogodziliśmy się z ich obecnością. Wpisali się oni w krajobraz naszej codzienności. Siostra Aneta apeluje, by nie akceptować w sobie takiego podejścia, zwracając uwagę na jeszcze jeden aspekt.

– Zazwyczaj bezdomni mają wkodowane, gdzie można zjeść, przespać się, umyć i ogrzać. Są dobrze zorientowani. Taka informacja w kontakcie z nimi zupełnie nie wyczerpuje ich potrzeb – mówi. Z jej doświadczenia jasno wynika, że najbardziej przemawia otwarte ludzkie serce i proste słowo. Jednak społeczeństwu coraz bardziej brakuje czasu.

– Dla nas normalna rozmowa w ich oczach staje się cennym i poruszającym komunikatem, że ktoś się nimi zainteresował, że nie są skreśleni. Spotkali kogoś, kto uścisnął dłoń, i nie postrzega ich jak społecznie trędowatych, ale obdarza szacunkiem – tłumaczy siostra. Chodzi o przekazanie godności, przywrócenie człowiekowi ludzkiej twarzy mimo jego zagubienia. To wymaga czasu. My jednak nie mamy go często nawet dla najbliższych, dlatego w kontakcie z potrzebującym wyciągamy monetę „na odczepnego”, żeby móc pędzić dalej.

– Nie myślimy o tym, że czas spędzony z bezdomnymi nie tylko pomaga im samym, ale także nam. Zyskujemy o wiele więcej! Dystans, pokorę, wrażliwość na biedę, wyczulenie na krzywdę – wymienia s. A. Banyś. Z łaźni Caritas na Ostrowie Tumskim korzysta coraz więcej osób, średnio ponad 120 dziennie. Ciągle potrzeba odzieży, szczególnie męskiej. Pole do działania jest ogromne i z pewnością nie sprowadza się do ratowania groszem w biegu.

Kupujemy święty spokój

– Musimy sobie jasno powiedzieć, że bezdomni we Wrocławiu nie umierają z głodu i mają gdzie przenocować – tłumaczy Przemysław Kowalski, opiekun w Schronisku św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn. Zwraca uwagę, że żebractwo to pewien styl życia, który ludzie wybierają nie tylko z powodu przyjmowanych łatwo pieniędzy, ale ze względu na kontakt z ludźmi, świadomość, że ktoś się nimi zajmuje, że mogą opowiedzieć swoją historię, czasem podkoloryzowaną.

– Zróbmy bilans prostej sytuacji, kiedy damy bezdomnemu dwa złote. Czy to zmieni jego sytuację? Nie. A u darczyńcy? Wiele, ponieważ kupuje sobie święty spokój, lepsze samopoczucie, zadowolenie, że pomógł, że jest wrażliwy na biedę, że potrafi wspierać słabszych. Zazwyczaj jednak te pieniądze są przepijane. Poza tym wspieramy model żebractwa, wyłudzania i ostatecznie wydłużamy drogę takiego człowieka do instytucji, która naprawdę potrafi i ma szansę mu kompleksowo pomóc – mówi P. Kowalski. – Nie tylko tak, że dzisiaj kupi sobie bułkę, a potem się zobaczy. Będzie mógł kupować bułkę codziennie do końca życia. Czyli wyjdzie na prostą, odbije się od dna.

Bezdomność to przede wszystkim samotność, nie tylko bieda. Szeroką gamą pomocy dysponuje od 35 lat Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Wrocławskie, które prowadzi schronisko, noclegownię i ogrzewalnię. Podobnie jak Caritas, chętnie przyjmie odzież męską, żywność, oferuje możliwość wykupienia cegiełek, organizuje zbiórki publiczne. W tym przypadku mamy pewność, że nasza darowizna zostanie w całości przeznaczona na mądrą i najbardziej konieczną pomoc bezdomnym.

– Co możemy im dać tak od ręki? Trochę szacunku, na przykład poprzez gest podarowania bułki z uśmiechem i uprzejmością. Z mojego doświadczenia wynika, że jako przechodnie mamy szansę dać realną pomoc, a za narzędzia służą nam najprostsze przyjazne gesty oraz rozmowa. Nie pieniądze, ale kontakt i normalne traktowanie – podsumowuje pracownik schroniska dla bezdomnych mężczyzn. Zaznacza, że powinniśmy również stawiać wymagania, nie zachowywać się zbyt pobłażliwie.

Na koniec podaje wymowną statystykę. Na polskich ulicach przebywa jedynie 15 proc. wszystkich bezdomnych. Reszta koczuje w altankach, pustostanach (ok. 20 proc.),a największa część – w placówkach pomocowych (powyżej 60 proc.). My widzimy tylko ludzi z ulicy, a to mniejszość. Wyobraźmy sobie więc, z jaką skalą problemu mamy do czynienia.

Zatrzymasz się przy najbliższej okazji?

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    25 26 27 28 29 30 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    30 31 1 2 3 4 5