Prosto z Rzymu ks. Patryk Stolarek, kapłan archidiecezji wrocławskiej, opowiada o spotkaniu młodych ludzi z papieżem Franciszkiem w ramach zakończonego niedawno synodu biskupów.
Młody kapłan, wyświęcony we Wrocławiu w 2017 roku, pochodzący z Krośnic, studiuje obecnie w Rzymie. Opowiada, że podczas dwugodzinnego spotkania w Watykanie ludzie młodzi mieli okazję, aby podzielić się swoimi wątpliwościami, trudnościami, świadectwem odkrywania wiary.
Spotkanie zatytułowane „My dla – niepowtarzalni, solidarni, twórczy” zorganizowała Kongregacja Wychowania Katolickiego. Papież Franciszek zabrał głos dopiero na końcu. Uwagę ks. Stolarka przykuł fakt, że w wielu świadectwach pojawiał się temat wspólnoty. Wielu młodych odkryło Jezusa poprzez wspólnotę. – Mówili: „Nie można wzrastać samemu”. Takie przekonanie towarzyszyło wszystkim, którzy dzielili się swoim doświadczeniem wiary. Młodzi ludzie potrzebują miejsca, w którym mogą odkrywać tożsamość dziecka Bożego, które jest kochane miłością bezinteresowną – wyjaśnia kapłan.
Jak podaje, kolejny ważny punkt i stwierdzenie młodych ludzi dotyczyło autentyczności ludzi Kościoła. Jeden z młodzieńców stwierdził: „młodzi szukają osób prawdziwych w swojej wierze”. Tylko to, co autentyczne, pociąga młodego człowieka. On bardzo szybko wyczuwa, czy jest w tobie jedność między tym, co mówisz, a tym co robisz. Kiedy żyjesz tak, jak mówisz, nic nie musisz mówić.
– Jeden z tematów powracał jak echo – wielu osobom doskwiera niesamowite uczucie pustki, która, jak sami mówili, krzyczy w ich wnętrzu, jest przeraźliwa, doprowadza czasami nawet do samobójstwa. Pojawia się jednocześnie wielkie pragnienie bycia kochanym, akceptowanym – tłumaczy ks. Stolarek. Jedna z uczestniczek, dzieląc się swoim świadectwem, stwierdziła, że w jej sercu pojawił się „głęboki krzyk, żeby ktoś mnie kochał, żeby ktoś stał obok mnie”. – Młodzi słusznie diagnozują, że właśnie we wspólnocie bardzo często doświadcza się miłości, akceptacji. Czasami jest to dla nich jedyne miejsce, w którym mogą wyrazić siebie, nie bojąc się oceny, niesłusznej krytyki czy psychicznej lub fizycznej przemocy. Te przykre doświadczenia doprowadzają do tego, że młody człowiek czuje się nieważny, niegodny miłości – mówi ks. Patryk.
Podczas spotkania można było również usłyszeć, jak ważna jest dla młodzieży posługa kapłana. Jeden z uczestników mówił: „Bóg dał mi ostatnią pomoc – kapłana, który włączył światło w moim sercu i zapytał: Claudio, chcesz żyć, czy chcesz umrzeć? To był impuls do tego, aby zmienić swoje życie”. – Dlatego młodzież potrzebuje kapłana, który jest prawdziwy w swojej wierze, autentyczny – oświadcza studiujący w Rzymie ks. Stolarek.
Refleksje młodych okazały się bardzo poruszające. Ich głos zyskuje na znaczeniu w Kościele. – Jak podsumował papież Franciszek, są bezcenni, dlatego tak ważna jest walka o nich, aby nie dali się kupić ideologicznym kolonizacjom, które chcą ich zniewolić – przekazuje kapłan.
Synod zmierzył się z bardzo ważnym pytaniem: jak pomóc młodym ludziom odnaleźć się we współczesnym świecie, jak odnaleźć swoją tożsamość, jak odkryć Jezusa, jakie są kryteria, które pomogą im w rozważnym korzystaniu z tego, co współczesny świat proponuje? – To właśnie młodzież może pokazać światu obraz Kościoła, jakiego doświadczyli, a który jest tak bardzo zniekształcany. Są więc oni nadzieją dla Kościoła, są jego przyszłością – podsumowuje ks. Stolarek.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.