Polak-katolik, ale jaki?

W sondażu przeprowadzonym przez Centrum Badania Opinii Społecznej w lipcu br., 95 procent Polaków zdeklarowało, że są katolikami.

95 procent Polaków uważa się za katolików, ale tylko 44 procent twierdzi, że życie w związku bez ślubu jest czymś zdecydowanie złym. Zaledwie 5 procent uznaje religijność za najistotniejszą cechę w codziennym życiu.

To się nie zmienia. W sondażu przeprowadzonym przez Centrum Badania Opinii Społecznej w lipcu br., 95 procent Polaków zdeklarowało, że są katolikami. Podobnie jak w poprzednich badaniach. Tylko 2 procent to zdecydowani ateiści. Głęboko wierzący stanowią 13 procent.

Wśród deklaracji


Z deklaracji wynika, że aż 60 procent Polaków przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy w praktykach religijnych. Dziewięć procent twierdzi, że czyni to częściej. Tylko 7 procent przyznaje się do tego, że nigdy nie chodzi do kościoła. Reszta deklaruje, że w nabożeństwach bierze udział jeden, dwa razy w miesiącu (17 procent) lub tylko kilka razy w roku (16 procent). Aż 94 procent Polaków zapewnia, że w życiu stara się kierować zasadami zawartymi w dziesięciu przykazaniach. Blisko połowa (42 procent) deklaruje, że robi to w sposób zdecydowany. Nikt nie odrzuca Dekalogu w sposób zdecydowany, a jedynie 3 procent ankietowanych przyznaje, że raczej nie znajduje on zastosowania w ich życiu. A co w największym stopniu kształtuje poglądy Polaków na życie? W równym stopniu własne przemyślenia (81 procent), jak i papież (80 procent – można się domyślać, że chodzi o Jana Pawła II, chociaż z raportu CBOS-u to nie wynika). Na trzecim miejscu znaleźli się rodzice (77 procent). Dopiero na czwartym miejscu znajdują się zasady wyznawanej wiary (64 procent).

Co jest dobrem, a co złem?


Ogłoszony w sierpniu br. raport CBOS nosi tytuł „Wartości i normy w życiu Polaków”. Wyniki badań wskazują, że fakt bycia katolikiem, uważanie się za osobę wierzącą, a nawet regularne uczestnictwo w praktykach religijnych nie zawsze są jednoznaczne z akceptacją doktryny wyznawanej religii, a już na pewno nie wszystkich jej elementów. Ponad połowa badanych (53 procent) uważa, że nie można mówić o obiektywnym wymiarze istnienia dobra i zła. Ich zdaniem, to, czy dane postępowanie uznaje się za właściwe, czy też naganne, w znacznym stopniu jest uwarunkowane różnymi okolicznościami. Zaledwie 38 procent Polaków jest przekonanych, że można mówić o istnieniu jasnych i mających zastosowanie do wszystkich – niezależnie od okoliczności – zasad, które określają, co jest dobre, a co złe. O istnieniu obiektywnych norm dobra i zła w większym stopniu są przeświadczeni Polacy wykształceni i mieszkający w największych miastach.

Więcej na następnej stronie
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8