Matka jest przy nas w najlepszych i najgorszych chwilach

Plac katedralny 3 lipca zawsze jest wypełniony po brzegi. Uroczystości ku czci Matki Bożej Płaczącej to święto, na które tłumnie przybywają lublinianie. W tym roku uroczystościom przewodniczył bp Jan Śrutwa.

Od wydarzeń nazywanych cudem lubelskim, kiedy to Maryja w Lublinie zapłakała, mija 69 lat. W tym przypadku jednak czas nie powoduje zapomnienia. Każdego dnia przed cudownym obrazem modlą się ludzie wypraszając potrzebne łaski. Potwierdzeniem szczególnych darów wypraszanych w tym miejscu była koronacja obrazu Matki Bożej Płaczącej 30 lat temu, do której doprowadził abp Bolesław Pylak. Jubileusz koronacji obrazu zbiegł się z jubileuszem 70 rocznicy święceń kapłańskich abp Bolesława. Tegoroczne uroczystości łączyły te dwa wydarzenia. Eucharystii przewodniczył bp Jan Śrutwa senior diecezji zamojsko-lubaczowskiej, przed laty rektor lubelskiego seminarium, biskup pomocniczy w Lublinie i bliski współpracownik abp Pylaka.

Bp Jan Śrutwa przewodniczył uroczystościom   Agnieszka Gieroba /Foto Gość Bp Jan Śrutwa przewodniczył uroczystościom
W homilii wygłoszonej na placu katedralnym przypomniał, że Ewangelia kieruje nas pod krzyż, a pod krzyżem stała Matka Boża i płakała. Dlatego Matka Boża Płacząca w archikatedrze lubelskiej jest tak bliska wierzącym. Matka zawsze jest przy nas w najlepszych i najgorszych momentach, kiedy to płyną łzy. Ta Matka zawsze była też bliska abp Bolesławowi Pylakowi.

- Patrząc z perspektywy czasu widać, że tę koronację przygotowały w diecezji trzy inne ważne wydarzenia związane z Maryją: koronacja figury Matki Bożej w Wąwolnicy, koronacja Matki Bożej Janowskiej i koronacja Matki Bożej Kazimierskiej. Przed samą koronacją lubelską katedrę nawiedził też papież Jan Paweł II, który modlił się przed tym obrazem. On nazwał Maryję Matką Bożą Płaczącą – mówił bp Jan Śrutwa.

Czas koronacji wyznaczony został przez abp Pylaka na 28 czerwca 1988 roku.

- Początkowo rozmawiając o tym myśleliśmy, by miejscem koronacji były Czuby - miejsce spotkania z papieżem, jednak w lutym 1988 roku abp Pylak zaproponował by Maryję koronować na Majdanku. „To Matka płacząca, a tam tyle łez i tylu ludzi płakało” powiedział, a my się z nim zgodziliśmy. Kiedy nadszedł ten dzień z katedry wyszła procesja z obrazem udając się na Majdanek. Pierwszą stacją był kościół św. Michała, drugą kościół św. Maksymiliana. Na Majdanku zebrało się około 300 tys. ludzi, którzy przyszli by uczcić Maryję - wspominał bp Śrutwa.

Wszyscy lubelscy biskupi modlili się u stóp Matki Bożej   Agnieszka Gieroba /Foto Gość Wszyscy lubelscy biskupi modlili się u stóp Matki Bożej
Po latach przyszedł nowy porządek administracyjny Kościoła w Polsce i diecezja lubelska została podzielona, mimo nowych granic, abp Pylak zawsze obecny był na koronacjach różnych obrazów Maryi poza nową diecezją.

Po zakończeniu uroczystości na placu katedralnym odbyła się procesja ulicami Lublina z obrazem Matki Bożej. Jedna ze stacji procesji miała miejsce pod oknem abp seniora Bolesława Pylaka.

Więcej o uroczystościach i jubileuszu abp Bolesława Pylaka w następnym Gościu Niedzielnym.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7