Dobro podaj dalej


Im więcej go w życiu człowieka, tym mniej zostaje przestrzeni na zło.

Przez lata wypracowali własne narzędzia, którymi posługują się w codziennej pracy na rzecz najbardziej potrzebujących. Przez swoją niestandardowość nieraz budzili opór w środowisku organizacji terapeutyczno-wychowawczych. Przekonali wszystkich, że są profesjonalistami. A ich zasady działania są skuteczne. Od początku budowali na Panu Bogu. Katolickie Stowarzyszenie św. Filipa Nereusza, działające w Rudzie Śl., obchodzi 15. rocznicę urodzin.

Wspieraj, nie oceniaj


Rozpoczynali jak wiele innych stowarzyszeń. Zauważyli, jak wiele dzieci w Rudzie Śl. potrzebuje opieki i wsparcia. Dla nich powstały pierwsze świetlice. Z inicjatywy młodych związanych z Ruchem Światło–Życie i ks. Waldemara Pawlika, wikarego z parafii Bożego Narodzenia w Rudzie Śl., powstało stowarzyszenie. Sformalizowanie organizacji pozwoliło na założenie świetlic socjoterapeutycznych i klubów młodzieżowych. 


– Kiedy patrzymy na drogę, którą przeszliśmy, widzimy wyraźnie, że Pan Bóg nas prowadzi i wyznacza kierunek – mówi Alina Szulirz, prezes stowarzyszenia. – Pan Bóg pokazywał nam konkretne potrzeby młodzieży, potem całych rodzin. Poznaliśmy ich ogromną biedę i zobaczyliśmy, jak bardzo są w tym osamotnieni. 
Zamiast oceniać tych, którym w życiu działo się źle (obojętnie z czyjej winy), zaczęli ich dowartościowywać, czasem prowadzić, a częściej towarzyszyć i wskazywać dostępne środki pomocy. Powstały projekty dla rodzin: „Anioł Stróż – przyjaciel rodziny” i „Światło w familoku”. – Otaczamy też troską seniorów. Dostarczamy im niezliczoną liczbę dowodów na to, że są niezastąpieni – wyjaśnia Alina. – Wierzymy, że dobro wypiera zło. Tłumaczymy naszym podopiecznym: „Doświadczyłeś czegoś dobrego? Zrób też coś dobrego dla innych”.

Telefon o 7 rano


Takie działania są wyrazem szacunku dla drugiego człowieka. I przynoszą efekty. – Grudniowy ranek. Dzwoni telefon. Patrzę na zegarek: 7.08 – opowiada Alina. – Po drugiej stronie słuchawki pani Ania, mama piątki dzieci. „Szczęść Boże. Postanowiłam cały Adwent budzić panią rano i opowiadać dobre rzeczy”. „Nieźle” – myślę sobie. Jeszcze w półśnie negocjuję, by w soboty i niedziele telefon dzwonił później. „Zgoda. To teraz niech pani posłucha. Wczoraj wieczorem zawołałam do kuchni dzieci i męża. Powiedziałam, że mam dla każdego z nich podarunek. Wyjęłam z torebki medaliki z Matką Bożą. Serce mi waliło jak nie wiem co, ale mówię, że chcę im je dać, bo wierzę, że każdego, kto nosi medalik, Maryja szczególnie chroni. I wieszając na szyi każdego mojego dziecka medalik, mówię: »Niech Matka Boża cię prowadzi i chroni od zła«. A potem mocno przytuliłam każde dziecko i powiedziałam mu do ucha: »Nawet nie wiesz, jak cię kocham«. Przeprosiłam też Karolinę, bo ostatnio dużo na nią wrzeszczałam. Jak ona się do mnie przytuliła... Nie da się opisać tego, co czułam”. Podziękowałam. Zamówiłam budzenie na kolejne dni...


Ks. Piotr Wenzel, opiekun duchowy „Nereusza”, pomysłodawca projektu „Światło w familoku”, podkreśla, że ceni stowarzyszenie nie tylko za profesjonalną pracę pedagogiczną czy terapeutyczną, ale też za równolegle udzielaną pomoc duchową. Przyznaje, że z biegiem lat widzi, jak ta przestrzeń się rozszerza. Każde spotkanie w naturalny sposób zaczyna się i kończy modlitwą. Pracownicy i podopieczni wspólnie wyjeżdżają na rekolekcje. W lipcu rusza pierwsza „Nereuszowa” piesza pielgrzymka na Jasną Górę. To tylko niektóre z religijnych projektów.


– Współpraca ze stowarzyszeniem inspiruje mnie do podejmowania takich form działalności duszpasterskiej, jakich być może sam bym nie podjął – mówi ks. Piotr. – To wielka radość patrzeć, jak osoby świeckie łączą pracę z życiem duchowym i jak dzielą się swoją wiarą. Cieszę się, że mogę im w tym towarzyszyć.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9