Księdzem zostałem od razu, a kapłanem stawałem się z czasem.
Muszę jednak przyznać, że księdzem zostałem od razu, a kapłanem stawałem się z czasem. Świadomie jestem nim może połowę tego czasu. Jaka jest różnica? Otóż ksiądz to funkcja społeczna. Można powiedzieć: służba umundurowana. Biskup święci, a potem wysyła księdza do zadań. Najważniejsze z nich to duszpasterstwo, czyli praca z ludźmi i służba Boża. Czyli ksiądz służy Bogu i ludziom. A kapłan?
Jak mówi List do Hebrajczyków – składa ofiarę z samego siebie. W kapłaństwo wpisane jest zaparcie się samego siebie: „Kto chce zachować swoje życie, ten je straci. A kto straci swoje życie z Mego powodu, ten je zachowa” – uczy Jezus. Kapłanem można się więc stawać nie przez ilość pracy, ale przez ofiarę z siebie. Wszystkie te sytuacje, w które wchodzi ksiądz, które są ryzykiem, poświęceniem siebie, w których może zostać opluty, sponiewierany, może zachorować, zostać odrzucony. To wszystko jest drogą kapłańską. Zupełnie tak jak w postawie księdza Jerzego Popiełuszki. Na początku był księdzem, a na ołtarz został wyniesiony jako kapłan Jezusa Chrystusa, który w Jego imię oddał życie.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Powinno Jej się oddać honory królewskie, bo Ona prowadzi nas do swojego Syna.