Na rozkaz Kremla?

Aresztowanie prymasa Wyszyńskiego było samodzielną inicjatywą polskich komunistów. Moskwa była zaskoczona i uważała, że Bierut popełnia błąd.

Rocznica śmierci sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego (28 maja 1981 r.) jest okazją do przypomnienia jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń jego życia, a mianowicie aresztowania 25 września 1953 r. Tym bardziej że nadal wiele faktów nie zostało ostatecznie potwierdzonych.

Lutowy dekret

Aresztowanie prymasa było finalnym akordem radykalizacji polityki wyznaniowej w PRL, kiedy w lutym 1953 r. władze wydały dekret o zobowiązaniu duchownych do składania ślubowania lojalności wobec państwa oraz prawo do obsadzania i zatwierdzania wszystkich stanowisk kościelnych. Gdyby dekret wszedł w życie, Urząd ds. Wyznań mógłby decydować nie tylko o tym, kto jest proboszczem, ale nawet o obsadzie diecezji. Warto dodać, że w praktyce takie prawo obowiązywało w wielu krajach ówczesnej Europy Wschodniej i było formą realizacji sowieckiego modelu relacji Kościół–państwo. Nie było w nim miejsca na jakąkolwiek autonomię dla Kościoła, natomiast państwo miało w swych rękach wszystkie instrumenty, aby skutecznie Kościołem „administrować”. Ten wariant Związek Sowiecki skutecznie sprawdził w relacjach z Kościołem prawosławnym, a po 1945 r. był stosowany w polityce wobec Kościoła katolickiego.

Prymas Wyszyński zdawał sobie sprawę, o jaką stawkę toczy się gra. 8 maja 1953 r. na Jasnej Górze zaprezentował biskupom projekt memoriału, odrzucającego zasady lutowego dekretu. Kończył się on słowami, które później przeszły do historii: „Rzeczy Bożych na ołtarzach Cezara składać nam nie wolno. Non possumus”. List rozwścieczył władze. W czerwcu 1953 r. przyjęte zostały przez kierownictwo PZPR nowe tezy o walce z Kościołem. Mówiły wprost o konieczności represjonowania „najbardziej agresywnej i reakcyjnej grupy hierarchii kościelnej”, którą określano jako „narzędzie watykańsko-imperialistycznej dywersji i ośrodka antynarodowej roboty”. Zakładano także intensyfikację działań mających na celu rozbicie wewnętrzne Kościoła, do czego polskich komunistów od dawna zachęcał Stalin.

Stan napięcia nasilał się. Jesienią 1953 r. zamknięta została redakcja „Tygodnika Powszechnego”, a 22 września aresztowany został biskup kielecki Czesław Kaczmarek. Warto dodać, że cztery dni przed aresztowaniem bp. Kaczmarka, na wspólnym posiedzeniu rządu i Biura Politycznego KC PZPR dyskutowano o aresztowaniu kard. Wyszyńskiego i wstępnie zdecydowano się na taki krok. Dokument w tej sprawie zatwierdzili Jakub Berman, Józef Cyrankiewicz, Franciszek Jóźwiak, Franciszek Mazur, Hilary Minc, Edward Ochab, Stanisław Radkiewicz oraz Konstanty Rokossowski.

Konsultacja z Moskwą?

Co było dalej, dokładnie nie wiemy. Według płk. Józefa Światły, wysokiej rangi funkcjonariusza bezpieki, który uciekł na Zachód, kierownictwo partii zdecydowało się skonsultować decyzję z Moskwą. Pojechał tam Franciszek Mazur, sekretarz KC ds. wyznań, a jednocześnie pułkownik sowieckich służb specjalnych NKWD. Miał rozmawiać zarówno z nowym szefem partii Nikitą Chruszczowem, jak i szefem bezpieki gen. Iwanem Sierowem. Obaj mieli wyrazić zgodę na aresztowanie prymasa. To jednak tylko relacja ustna, a wiadomo, że Światło w pewnych relacjach koloryzował. Z całą pewnością jednak 24 września rząd podjął formalną decyzję w sprawie aresztowania prymasa (nr 700/53). Dzień wcześniej zgodę polityczną wyraził Sekretariat Biura Politycznego KC PZPR. Na tej podstawie 25 września 1953 r. minister bezpieczeństwa publicznego Stanisław Radkiewicz wydał rozkaz zatrzymania prymasa, co nastąpiło wieczorem tego dnia.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9