Bez Kościoła ani rusz

Chcą wiedzieć, kim są, co mogą, a co powinni i czemu to wszystko ma służyć.

Ksiądz Krzysztof Ora, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego, ma powody do zadowolenia. Pomysł na zorganizowanie I Diecezjalnego Forum Prezesów Duszpasterskich Rad Parafialnych (DFPDRP) okazał się strzałem w dziesiątkę – potwierdzają tę opinię ci, którzy 28 kwietnia przyjechali do Świdnicy (w spotkaniu uczestniczyło 150 wiernych z 75 parafii – spośród 189 istniejących). Zasadniczymi punktami programu – oprócz Mszy św., której przewodniczył bp Ignacy Dec – były cztery konferencje: „Kościół ani wasz, ani nasz, ale Chrystusa” ks. prof. dr. hab. Romana Rogowskiego, wykładowcy PWT we Wrocławiu, „O Kościele, w którym już jestem i w którym jeszcze chciałbym być – głos laikatu” Franciszka Kucharczaka, redaktora „Gościa Niedzielnego” z Katowic, „Duszpasterskie Rady Parafialne” ks. dr. Stanisława Chomiaka, kanclerza Świdnickiej Kurii Biskupiej i „Aktywność katolików w przestrzeni publicznej” Jacka Sapy, prezesa Fundacji Komitetu Obchodów Narodowego Dnia Życia z Warszawy. Na podstawie wystąpień podczas DFPDRP można nakreślić sylwetkę wzorowego świeckiego katolika zaangażowanego w życie swojej parafii.

To twój Kościół – przekonuje biskup

Homilia wygłoszona przez bp. Ignacego Deca podczas DFPDRP pokazała, jak bardzo zależy biskupowi, by świeccy pokochali Kościół i mieli odwagę brać za niego odpowiedzialność. Przekonywał więc, że mają prawo nie tylko wspierać swoich proboszczów w tym, co dotyczy troski o parafialne mienie, ale kształtować także duchowy rys wspólnoty. Tematyka rekolekcji, styl głoszenia słowa Bożego, nowe formy ewangelizacji powinny zaprzątać serce i umysł zaangażowanego katolika. – Apeluję do was, żebyście w swoich środowiskach prostowali wizję Kościoła. Dzisiaj patrzy się na Kościół wyłącznie w kategoriach socjologicznych, a to tylko część prawdy o nas. Jesteśmy przecież Mistycznym Ciałem Chrystusa i nasze kościelne życie jest podporządkowane celom i wartościom nie tylko doraźnym, ale wiecznym! – mówił. Jednak żeby świeccy chcieli się narazić „poprawności politycznej” świata, by stanęli w opozycji do głoszonych przez media tez na temat Kościoła, muszą się z nim identyfikować. – To jest mój Kościół, moja rodzina, moi bracia i siostry – powinien myśleć każdy wierny – przypominał hierarcha.

Razem – zachęca ksiądz profesor

Idąc za Chrystusem jako Mistrzem, człowiek ma nieustanne prawo i obowiązek do powracania do prawdy swego chrztu. Każde przeżegnanie swego ciała, każde zanurzenie dłoni w kropielnicy i wezwanie Imienia dającego zbawienie jest okazją do odnawiania swego życia w myśl Dobrej Nowiny. A ta jest taka sama dla świeckich, jak i dla duchownych. – Mamy tę samą godność: papież, zakonnica i świecki – zapewniał ks. prof. Roman Rogowski. Zauważył jednak, że w Kościele, który rodzi się w rzeczywistości konkretnego „tu i teraz”, ale jego tożsamość wykracza poza doczesność, istnieje tendencja do upodabniania się do społeczności świeckich. Dlatego tak ważne jest, by odświeżać i odnawiać w sobie prawdę najgłębszą o wspólnym powołaniu do królestwa Bożego. – Najsmutniejszy jest grzech obojętności wobec Zmartwychwstałego, który nas posyła – dodawał wrocławski teolog.

Jest niebo – przypomina redaktor

Prezesi duszpasterskich rad parafialnych z wielkim zaskoczeniem odkryli, że ich zaangażowanie jest pomyłką, gdy kończy się na ziemi. Odwaga wiary nie rodzi się tam, gdzie wszystko, co może mi się przydarzyć, jest wyłącznie dziełem ludzi i sił przyrody. Potrzeba bowiem czegoś znakomicie większego: zawierzenia. Komu? Czy Bogu, który tylko czyha na nasz błąd, żeby nas ukarać? Bogu, który, gdy tylko damy mu do tego prawo, ześle na nas 10 plag egipskich? Temu, który będzie nas na każdym kroku z sadystyczną satysfakcją doświadczał bólem, nieszczęściem i poniżeniem? – A przecież tak o Nim często myślimy, dlatego nie jesteśmy zdolni do wyznania z przekonaniem: oddaję ci życie swoje i tych których kocham! – prowokował Franciszek Kucharczak. – Gdzie jest wiara, która daje gwarancję, że nasz Bóg – jeśli tylko Mu zaufamy – z miłością zatroszczy się o nasze życie? – pytał, a potem przytaczał przykłady ze swego życia, w których widać było całkowicie pewnie, jak mocny jest Bóg wobec tych, którzy stają pokornie przed Nim, by w Jego ręce złożyć swoje życie.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8