Kredyt na pogrzeb

Coraz więcej osób nie może godnie pożegnać swoich bliskich. Wiele osób jest zmuszonych brać pożyczki na pokrycie kosztów pogrzebu. Niektórzy decydują się na o wiele tańszą kremację i często robią to wbrew sobie.

W większych miastach za rozmaite usługi związane z pochówkiem płaci się od 7,5 do 9 tys. zł. Zasiłek pogrzebowy - to 4 tys. zł. Tymczasem najtańszy pogrzeb np. na Cmentarzu Północnym w Warszawie kosztuje 5,5 tys. zł.

W związku z tym, że coraz więcej osób ma problemy z opłaceniem pogrzebu, wzrasta popularność polis pogrzebowych. Bardzo często pochówki przygotowuje się na kredyt.

Coraz więcej osób zmuszonych jest - ze względów finansowych - dokonywać pochówków bliskich po kremacji, tańszej o ok. 1 tys. zł od tradycyjnego pogrzebu. Kościół katolicki nie zaleca kremacji, dopuszcza ją jedynie w wyjątkowych przypadkach, przypomina "GPC".

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • mkg
    07.03.2012 09:38
    Skoro Państwo w ramach oszczędności obnizyło zasiłek pogrzebowy to może by Państwo skontrolowało skąd są takie ceny usług pogrzebowych?
  • Stanisław_Miłosz
    08.03.2012 00:04

    Wszystko w porządku. Tak właśnie działa prawo podaży i popytu na wolnym rynku.

    Zdolności przerobowe usług po.grzebowych są jakie są, nie są w stanie aż tak szybko dostosować do gwałtownego wzrostu popytu. Wzrostu który można bez przesady nazwać eksplozją!

    Po prostu obywatele na serio, czyli tak jak trzeba, po obywatelsku, wzięli sobie do serca odpowiedź pana premiera Donalda Tuska na pytanie "Jak żyć panie premierze, jak żyć?", czyli - "Krótko, jak najkrócej".
    A przecież pamiętajmy, że oprócz poprawnych obywateli są jeszcze wywrotowcy! Tacy złośliwcy, co nie chcą się leczyć, mimo iż rząd co chwilę obniża im ceny leków. No ale na takich chyba nie ma żadnego sposobu. Rząd przecież nie może jednak ingerować w wolności obywatelskie i leczyć ich wbrew ich woli!

    A, że na kredyt? To chyba dobrze. Przecież ożywia to rynki finansowe, które z kryzysu na oczach obumierają!. Jak inaczej im pomóc? Polska to nie Niemcy, gdzie rząd ma greckiej kasy jak lodu i może rynki napompomować. Stosownie do potrzeb.

    Prędzej czy później jednak, bo na tym właśnie prawo popytu i podaży polega, podaż dostosuje się do popytu. Gdy już wymrą ci, co żyć nie chcą, będzie sytuacja odwrotna - nadwyżka podaży nad popytem! I ceny radykalnie spadną!

    Kto wie, może nawet trzeba będzie rynek ratować (wiadomo, miejsca pracy!) i importować zmarłych, albo uruchomić jakąś turystykę pogrzebową do Polski. Rząd na pewno z wyprzedzeniemzauważy ten problem i podejmie jakieś środki zaradcze. Głęboko w to wierzę.

     

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 31 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11