Bezimienni święci – nie tacy w ramkach na ścianie, ale żywi, jak Simba, który wiernie cierpiał, bez obwiniania innych, bez zakłamania, bez sztucznych słów.
Czy przyszłość chrześcijaństwa należy do Chin? – Yes! Yes! – potwierdza z promiennym uśmiechem skośnooka „no name”. W Nysie i Opolu mieliśmy 22 niezwykłych gości z Państwa Środka.
Już po raz siódmy - 26 października 2019 - osoby bezdomne wraz z wolontariuszami Fundacji Kapucyńskiej wyruszą na Cmentarz Południowy w Antoninowie k. Warszawy, aby uporządkować groby nieznanych zmarłych - informuje Fundacja.
Papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski, przebywający na Ukrainie jako wysłannik Franciszka powiedział, że widział wielu bezimiennych zabitych i modlił się w miejscach cierpienia i zniszczeń. Dziennikowi "Corriere della Sera" wyjaśnił, że papież w chwili obecnej nie może pojechać na Ukrainę.
Kto ratuje jedno życie – cały świat ratuje. Dziękuję Mamie, ale dziękuję także bezimiennemu dla mnie lekarzowi ze Lwowa. I bądźmy dociekliwi.
W ubiegłym roku na Cmentarzu Południowym w Warszawie aż 36 osób pochowano w bezimiennych grobach. W tym roku jest ich o 10 więcej.
Kościół Chrystusa ma wiele tajemnic. Jedną z nich jest to, że niektóre regiony świata mają świętych na pęczki, a inne wydały ich zaledwie kilku. Tak jak Dolny Śląsk.
Kościół katolicki i Cerkiew prawosławna na Białorusi wyraziły zaniepokojenie wydarzeniami w Kuropatach, gdzie rozpoczęto demontaż krzyży. Stoi tam około tysiąca krucyfiksów upamiętniających bezimienne ofiary zbrodni NKWD. Ten memoriał powstawał w ciągu ostatnich 30 lat. Dopiero w 2018 r. z inicjatywy władz umieszczono tam pomnik upamiętniający ofiary.
Czy w dobie dyktatu wielkich pieniędzy można coś bez nich zrobić? Dziesięć lat istnienia portalu Wiara.pl pokazuje, że entuzjazm połączony z Bożą łaską może bardzo wiele.
„Na Ukrainie niosłem słowa pocieszenia i pokoju Papieża Franciszka i byłem jego wyciągniętą ręką miłosierdzia” – mówi kard. Konrad Krajewski w rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Mattino”. Jałmużnik papieski wyraża wdzięczność Ojcu Świętemu, że wysłał go do tego kraju ogarniętego wojną właśnie w czasie Wielkiego Tygodnia i świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.